Komorowski i Miedwiediew razem w Katyniu?
11 kwietnia z udziałem prezydentów Polski i Rosji, Bronisława Komorowskiego oraz Dmitrija Miedwiediewa, w Katyniu mają się odbyć uroczystości z okazji 71. rocznicy zbrodni katyńskiej.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230182
11 kwietnia z udziałem prezydentów Polski i Rosji, Bronisława Komorowskiego oraz Dmitrija Miedwiediewa, w Katyniu mają się odbyć uroczystości z okazji 71. rocznicy zbrodni katyńskiej.
Często piszę na tym portalu o skandynawskiej inżynierii społecznej, która ma na celu ulepić nowego, wolnego od praw boskich, człowieka. Stąd od dziecka ma on się uczyć, że nie ma kobiety i mężczyzny a państwo jest niemylnym bożkiem, gdzie w imię hedonizmu można zabijać dzieci nienarodzone i staruszków. Dziś norweski serwis randkowy wpadł na nowy pomysł. Postanowiono reklamować cudzołóstwo jako coś pozytywnego.
Konferencja Biskupów Francji zdecydowała, że nie udzieli oficjalnej odpowiedzi na propozycję partii UMP, która wezwała do dyskusji o świeckości państwa. Jak powiedział rzecznik konferencji prałat Bernard Podvin, w tradycji Kościoła nie leży branie udziału w inicjatywach partii politycznych.
Do tej pory rządy lewicowe na Litwie może nie dopieszczały szczególnie Polaków, ale nigdy nie szykanowały na tak dużą skalę, jak rząd konserwatywno-nacjonalistyczny - mówi portalowi Fronda.pl poseł Artur Górski (PiS), członek Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP oraz Sejmu Republiki Litewskiej.
"Łączę się w bulu i nadzieji" - właśnie te słowa zapisał prezydent Bronisław Komorowski w księdze kondolencyjnej, którą wystawiła ambasada Japonii w Polsce. Błąd wychwycili internauci, którzy natychmiast powiadomili Kontakt 24 (TVN).
Już 22 marca w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej zostanie zaprezentowany dekret o reformie kościelnych studiów filozoficznych.
Instytut Pamięci Narodowej od lat jest solą w oku środowisk, które boją się prawdy o kulisach powstania III RP oraz chcą zamiatać historię Polski pod dywan. Teraz płaci za swoją działalność? – pyta Stanisław Żaryn.
Od początku 2011 roku występują ogromne problemy z zakupem nowych publikacji i wydawnictw Instytutu Pamięci Narodowej. Widoczny jest zastój wydawniczy. IPN nie przygotował bowiem na czas nowej sieci dystrybucji oraz procedury drukowania publikacji, dzięki którym wydawnictwa Instytutu byłyby dostępne na dotychczasowych zasadach. Jak mówi portalowi Fronda.pl rzecznik IPN Andrzej Arseniuk, problemy wynikają z wejścia w życie ustawy o finansach publicznych. - Zgodnie z nią w instytucjach państwowych zostały zlikwidowane gospodarstwa pomocnicze. W naszym Instytucie gospodarstwo to stało m.in. za dystrybucją publikacji IPN oraz ich drukiem. Staramy się rozwiązać obecnie ten problem – mówi Arseniuk w rozmowie z portalem Fronda.pl. Źle przeprowadzone zmiany dotyczące likwidacji gospodarstwa pomocniczego spowodowały, że IPN nie wywiązuje się ze swojej ustawowej działalności. Sytuacja w Instytucie zaniepokoiła Kolegium IPN, które 1 marca przyjęło specjalne stanowisko dotyczące m.in. sieci dystry
Byłem wczoraj na pokazie filmu Grzegorza Brauna „Eugenika – w imię postępu”, organizowanym przez toruński Klub „Polonia Christiana”. Chociaż projekcja odbyła się w środku tygodnia, sala uniwersytecka była wypełniona po brzegi. Film został nagrodzony gromkimi oklaskami. Wygląda na to, że wrocławski reżyser wyposażył nas w kolejny mocny argument do walki z „Cywilizacją Śmierci”.
Niecodzienny pomysł na biznes ma pewien Niemiec. Twierdzi, że na północ od Alp jest jedynym producentem kapliczek domowych.
Pewien Amerykanin, aresztowany za zdradę, od 9 miesięcy przebywa w więzieniu. Rozebrany do naga, by nie popełnił samobójstwa, jedynie przez jedną godzinę w ciągu doby ma dostęp do światła dziennego.
Książka Piotra Legutki i Dobrosława Rodziewicza „Mity czwartej władzy” to doskonała okazja do tego, aby odświeżyć sobie wiedzę na temat kulis kształtowania się rynku mediów w Polsce po 1989 roku.
Osoby odpowiedzialne za organizację pracy sejmowego zespołu badającego katastrofę smoleńską czują się zastraszane. Klub PiS przyjął w tej sprawie specjalną uchwałę. Mówi ona o zastraszaniu szefa biura zespołu – Bartłomieja Misiewicza – oraz szefa zespołu doradców – Piotra Bączka.
- Francuskich wyznawców laickości gryzie w oczy modlitwa muzułmanów. Dlatego chcą ich ukryć w opustoszałych świątyniach katolickich. Ponownie zapełnią kościoły, to i modlitwa przestanie gryźć - mówi Stefan Sękowski.
Rząd Malezji zgodził się na wwiezienie na teren kraju 35 tysięcy egzemplarzy Biblii, w których jako tłumaczenie słowa „Bóg” pojawia się słowo „Allah”. Używać go mogą w tym państwie jedynie muzułmanie.