Thomas Villing chce, budując kapliczki, nie tylko zarobić, ale i dać ludziom miejsce, w którym w spokoju mogliby się modlić i spotkać z Bogiem. Katolik, którego pochodząca z Grecji żona jest prawosławna, produkuje kapliczki z gipsu i betonu. W zależności od rozmiaru jeden egzemplarz kosztuje od 200 do 350 euro. W skład wyposażenia może wchodzić krzyż (katolicki bądź prawosławny), ikona, a na okres świąt Bożego Narodzenia także figurki do żłóbka.
Droższe są jednak domowe kościółki o wielkości 5-6 metrów kwadratowych. Kosztują ok. 20 tysięcy euro. I one mogą mieć kształt kościoła zachodniego, bądź cerkiewki. Villing zachęca do zakupu nie tylko rodziny, ale także właścicieli zajazdów i kempingów, którzy chcieliby umożliwić swoim klientom takie modlitewne wyciszenie w odosobnieniu.
sks/Kath.net
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

