Terlikowski: Krakowskie Przedmieście, czyli strefa wolna od pamięci
Nie ma granic obciachu, których politycy PO nie są w stanie przekroczyć, by zniszczyć pamięć o szczególnej jedności, której Polacy doświadczyli w dniach po 10 kwietnia 2010. Teraz przeszkadzają im modlitwy i marsze upamiętniające tamte wydarzenia, więc chcą ogłosić Krakowskie Przedmieście strefą wolną od demonstracji.