Program na iPhony i iPody stworzyła religijna organizacja Exodus. Jej członkowie przekonują, że człowiek sam decyduje, czy chce być homoseksualistą i może przezwyciężyć homoseksualizm za pomocą modlitwy i terapii. Pracownicy firmy Apple nie tylko dopuścili do obrotu w sklepie internetowym aplikację sprzyjającą wychodzeniu z homoseksualizmu, ale dali jej ocenę 4+, co oznacza, że nie zawiera ona żadnych niewłaściwych treści. Apple stała się celem ataków gejowskich aktywistów, ponieważ do tej pory koncern wspierał finansowo ruch homoseksualny i włączał się w kampanię promocji „małżeństw” osób tej samej płci. Założyciel pro-homoseksualnej organizacji Truth Wins Out napisał, że Exodus w „oszukańczy sposób" twierdzi, iż oferuje „wolność od homoseksualizmu poprzez potęgę Jezusa Chrystusa", chociaż każde większe amerykańskie stowarzyszenie medyczne uważa, że tego typu „terapia" jest niemożliwa. „Apple nie dopuszcza aplikacji rasistowskich ani antysemickich, ale daje zielone światło aplikacji napisanej przez antygejowskich ekstremistów" – pisze aktywista.
Jednak władze Exodusu bronią swojego stanowiska i mówią, że ich celem „jest promowanie informacji o formach pomocy dla ludzi, którzy cierpią z powodu niechcianego pociągu do osób tej samej płci” – mówił w „Rzeczpospolitej" Jeff Buchanan z Exodus International.
Środowiska gejowskie oburzyły się również na pewną kwiaciarnię za to, że ta nie chciała przygotować kwiatów na „ślub” lesbijek. Właścicielka kwiaciarni jest chrześcijanką. „Zdecydowałam się anulować Pańskie zamówienie. Jako chrześcijanka, szanuję swoje sumienie przed Bogiem i nie chcę mieć nic wspólnego z tego typu sprawą (zaślubiny pary lesbijskiej)” – napisała Kimberley Evans w e-mailu. Jej e-mail został natychmiast nagłośniony na Twitterze przez osoby, które przygotowywały uroczystości. Organizator „ślubu” Mario Bourgeoisa Leduca napisał, że jest „zbulwersowany i oburzony” wiadomością chrześcijańskiej kwiaciarki. Żalił się stacji CBS News, że kobiety, które pragnęły ze sobą spędzić życie, po raz kolejny spotkały się z brakiem akceptacji swojego stylu życia.
Mężczyzna oskarżył kwiaciarkę o postępowanie niezgodne ze stanowym prawem, które jego zdaniem broni praw człowieka i zakazuje osobom prowadzącym swoje firmy dyskryminacji ze względu na „orientację seksualną”. Środowiska gejowskie zamierzają pozwać kwiaciarkę do sądu. Kilka dni temu przeprowadzili pod jej domem protest.
Ł.A/PiotrSkarga.pl/LifeSiteNews/Rzeczpospolita
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

