Wczoraj na mszy rozpoczynającej Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja , o. Rydzyk zaapelował m.in., by nie pozwalali na "poniewieranie pasterzy w Polsce". - Gdzie jak gdzie, ale w kraju błogosławionego Jana Pawła II szanujmy kapłanów – wzywał redemptorysta. Przypomniał również, że papieżowi zależało, by Polska poniosła ewangelię do Europy. - Mówili nam jak mieliśmy wejść do tej Unii Europejskiej, mówili nam, że będziemy ewangelizować, Kościół będzie miał takie szanse. Ale jak jeden ksiądz pojechał do Brukseli nie w swojej sprawie, to go chcieli zatłuc od razu, jak powiedział trochę prawdy - bardzo krótko, oczywiście na skróty, bo nie było można dużo – relacjonował o. Rydzyk.


- Widzicie, ja też myślałem, że to będzie taka ewangelizacja, otwarte oczy, ręce, serce, a tu nic. Co mamy? Pośmiać się, pobłogosławić i do roboty, do ewangelizacji. Nigdy nie kamieniujmy księży, nigdy. Gdybyśmy tak mogli napisać białą księgę, to myślę, że każdy biskup miałby taką białą księgę prześladowań – w Polsce, w naszych czasach – i przez media odbieranie dobrego imienia –perorował redemptorysta i nawiązał do sprawy abp. Stanisława Wielgusa sprzed kilku lat, gdy Radio Maryja wraz z Gazetą Wyborczą stanęło w obronie oskarżanego o współprace z komunistycznymi służbami duchownego.


- Zatłuką żywcem, tak jak ks. abp. (Stanisława – PAP) Wielgusa. (…) Nikt nie ma prawa drugiego człowieka obmawiać, mówić na niego w mediach, gdzie indziej, po sądach włóczyć, jeżeli on nie ma prawa się bronić, jeżeli mu się usta zamknie. (…) To nie jest demokracja – to się kłania ten stary system, ale może jeszcze ulepszony, w białych rękawiczkach – ocenił o. Rydzyk.


Główne uroczystości 19. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę odbędą się dziś. Jednym z punktów mszy ma być przekazanie klasztorowi tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej, którą Rosjanie usunęli z miejsca tragedii w przeddzień pierwszej rocznicy tego wydarzenia.


Ł.A/ Onet.pl