Marks wraca: Towarzysz Chavez walczy o reelekcę z "Manifestem komunistycznym" pod pachą
"Wiem, że zwyciężę 7 października, was proszę tylko o nie zniżanie gardy, tak aby zwyciężyć przez nokaut" - perorował w sportowym żargonie na wtorkowym wiecu w mieście Barquisimeto na zachodzie kraju. Według kandydata Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV) w niedzielnych wyborach Wenezuelczycy "zagrają o życie". "W grze jest wyżywienie, zdrowie, mieszkanie, bezpłatne edukacja (...) Myślicie, że burżuazyjny rząd będzie je kontynuować?" - pytał retorycznie zgromadzony tłum swoich sympatyków.