Wiadomości
Według olimpijczyka, oprócz tenisa, piłki nożnej, koszykówki, siatkówki i może kolarstwa w Polsce bardzo ciężko jest utrzymać się ze sportu. Zawrotniak przyznaje, że choć są stypendia, ministerstwo daje pieniądze, ale dzielą je urzędnicy. - To źle działa. Moim zdaniem sport powinien być domeną prywatnej przedsiębiorczości. Zlikwidowałbym Ministerstwo Sportu i pozwolił firmom odliczać pieniądze na sport. Proszę mi wierzyć, że to dałoby nam mnóstwo medali na igrzyskach. Przedsiębiorca będzie wolał dać pieniądze sportowcowi, niż oddawać do budżetu. W Niemczech np. firmy mogą odliczać duże sumy na sport. Podatki w Polsce są za wysokie. Przedsiębiorcom jest się ciężko dorobić, więc nie inwestują ani we własne dzieci, ani w sport - przekonuje szermierz. Zawrotniak nie obawia się, że gdyby sport trafił wyłącznie do prywatnych rąk, wszelkie środki finansowe powędrowałyby tylko w kierunku popularnych dyscyplin, takich jak piłka nożna czy siatkówka. - (...) Mnóstwo ludzi biznesu interesuje się s