Wiadomości
Kilka tygodni temu pisałam na Fronda.pl o wspólnym zdjęciu ks. Adama Bonieckiego i Adama Darskiego. Fotografia została wykonana przy okazji krakowskich targów książki, podczas których Nergal obdarował duchownego swoją biografią „Spowiedź heretyka”. Pojawiły się wtedy bardzo ostre komentarze, m.in. Wojciecha Cejrowskiego, który uznał, że redaktorowi naczelnemu „Tygodnika Powszechnego” należy się ekskomunika. Podobną opinię zaprezentował zresztą o. Aleksander Posacki SJ. Szczerze mówiąc, nie podzielałam wtedy tak radyklanych rozwiązań. Oczywiście, nie twierdzę, że wspólne fotografowanie się duchownego z kimś, kto publicznie drze Pismo święte i woła: „chwała mordercom Wojciecha!” to najlepszy pomysł. Byłam jednak bliższa opinii mojego redakcyjnego kolegi Łukasza Adamskiego, który stwierdził, że tamtą sytuację można było wykorzystać do próby ewangelizacji „jasełkowego satanisty”. Obowiązkiem chrześcijan jest przecież upominanie grzeszących, a także odpowiednia postawa (pełna miłosierdzia,