Młodzież Wszechpolska ogłasza na swojej stronie internetowej nabór: „Jesteś młody? Masz wiele zapału i energii? Nie podoba Ci się obecna sytuacja w kraju? Chcesz coś zmienić, ale nie wiesz jak? Dołącz do nas! Razem budujmy Wielką Polskę! Młodość, tożsamość, walka.” Pan odpowiada z młodzieżówki w PiS. Jak pan traktuje ofertę MW? Co ma PiS do zaoferowania młodym ludziom?
Mamy największą partyjną młodzieżówkę, gromadzimy najwięcej młodych ludzi. Zorganizowaliśmy kongres naszej młodzieżówki w czerwcu 2011 r. dla ponad 2 tys. osób. To było największe spotkanie młodzieżówki partyjnej po 1989 r. Mamy najsprawniejszą strukturę i konkretną propozycję. Program, który napisali młodzi ludzie przyjął Kongres PiS. Nie skupiamy się na happeningach, tylko na merytorycznej programowej pracy. To z naszego środowiska wyszła koncepcja przywrócenia ulg dla studentów i uczniów. Byłem przewodniczącym obywatelskiego komitetu, który zebrał 100 tys. podpisów. Zachęcam do zapoznania się z ofertą PiS skierowanej dla młodych.
A oferta Młodzieży Wszechpolskiej?
Ona po raz kolejny angażuje się politycznie. Słyszymy zapowiedź tworzenia partii politycznej. Jeszcze nie tak dawno Młodzież Wszechpolska była przybudówką Ligii Polskich Rodzin. Szkoda, że Młodzież Wszechpolska znów angażuje się się politycznie myślę, że to się skończy tak samo jak w 2007 r., kiedy pod wodzą pana Giertycha, który dziś idzie ręka w rękę z Michałem Kamińskim, panem Nałęczem i prezydentem Komorowskim – przegrali wybory i nie weszli do sejmu. To się skończy tak samo jak wtedy.
Nie boi się pan przepływu młodych z PiS do Młodzieży Wszechpolskiej, którzy będą chcieli być bardziej radykalni?
Niech pan nie żartuje. U nas są ideowe osoby. My mamy największą młodzieżówkę. Nie słyszałem nigdzie od żadnej z tych osób, aby wybierała do Młodzieży Wszechpolskiej. Jesteśmy jedyną realną alternatywą. Mamy lidera jakim jest Jarosław Kaczyński. Chyba, że chce pan na równi stawiać Artura Zawiszę i Jarosława Kaczyńskiego. Choć to wskazywałoby na duże poczucie humoru.
Czyli jest pan generalnie spokojny?
Tak, choć przestrzegam Młodzież Wszechpolską, która była jednym z organizatorów Marszu Niepodległości i doszła do przekonania, że te osoby, które szły w marszu będą popierały nowo tworzoną partię narodową, – że to jest wniosek nie trafiony. Tam przyszli patrioci świętować Święto Niepodległości, a nie popierać nową partię. Był to marsz obywatelski, marsz patriotów i wiele osób dziś mówi, że wycofuje się, że więcej w tym marszu nie pójdzie, gdy próbuje się przy jego okazji stworzyć partię polityczną. Szkoda, bo Młodzież Wszechpolska była organizacją ideową i formacyjną. Szkoda, że wchodzi w politykę, bo wiemy jak się to kiedyś skończyło pod wodzą Romana Giertycha.
Rozmawiał Jarosław Wróblewski
