Zabijanie staruszków jednym z praw człowieka – według Nowickiej
A opinia ta oznacza, gdy przetłumaczyć ją z lewackiej nowomowy na nasze, że likwidowanie staruszków i chorych, często bez ich zgody (tak jest na przykład w Holandii), i pod milczącą, a niekiedy wcale nie milczącą, presją rodziny i lekarzy, powinno się stać prawem człowieka. Nie jest tylko jasne, dlaczego akurat wygoda lekarzy i rodziny ma być istotniejsza niż życie starców, ale lewica od dawna ma spore doświadczenie w wyjaśnianiu, dlaczego – w imię wyższych racji – można mordować słabszych.