Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230383

Czaszki, które krzyczą na „Łączce”

Wiadomości

Czaszki, które krzyczą na „Łączce”

Południe, 19 października. Powązki jesienią są przepiękne. Aby dojść na kwaterę „Ł”, trzeba przejść cały cmentarz. Idąc główną aleją, mija się grób komunistów Władysława Gomułki i Karola Świerczewskiego, a idąc z drugiej strony – rzędy pochylonych pomników ofiar katastrofy smoleńskiej.

Rosja:  nabożeństwo żałobne w intencji ofiar stalinizmu

Wiadomości

Rosja: nabożeństwo żałobne w intencji ofiar stalinizmu

Akcja pod hasłem „Głos pamięci” została zorganizowana przez prawosławnego proboszcza cerkwi świętych Nowych Męczenników i Wyznawców Rosyjskich ks. Cyryla Kaledę oraz naukowo-oświatowy ośrodek „Butowo”. Zarządzający miejscowym południowo-wschodnim wikariatem prawosławnym Moskwy biskup woskriesienskij Sawwa odprawił nabożeństwo żałobne w intencji zamordowanych na byłym strzeleckim poligonie NKWD, zamienionym w końcu lat trzydziestych ubiegłego wieku na miejsce kaźni. W słowie skierowanym do uczestników uroczystości powiedział, że „ci z NKWD, którzy zabijali, myśleli, że w ten sposób zapewnią sobie szczęście na ziemi, a sami byli potem rozstrzelani w niedalekim poligonie Komunarka”. Wielu zamordowanych na Jużnym Butowie Kościół prawosławny kanonizował i jak podkreślił bp Sawwa „to nie my za nich się modlimy, ale oni za nas”. W trakcie ceremonii odczytano ponad dwadzieścia tysięcy imion i nazwisk ofiar ludobójstwa.

O ludziach rozsądnych i ludziach szalonych

Wiadomości

O ludziach rozsądnych i ludziach szalonych

Pierwsze pojawienie się historyczne w Polsce ludzi na urząd rozsądnych i z profesji dyplomatów przypada na czasy pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej. Kiedy haniebnemu sejmowi Ponińskiego radzono podpisać akt samobójczy, nie śmiano już do Polaków przemawiać językiem starym, wzywać ich w imię Boga, w imię powinności, trzeba było stworzyć język nowy; rozprawiano więc o okolicznościach czasu, miejsca, o trudnościach, o nadziejach; nareszcie zaklinano obywateli w imię rozsądku, aby przestali czuć po obywatelsku. „Gdzież rozsądek – wołano – chcieć opierać się woli trzech dworów? Gdzie są środki oparcia się? Czy jest czas po temu? Czy nie lepiej część poświęcić, aby resztę zachować; ze skołatanego statku Rzeczypospolitej wyrzucić, dla ulżenia mu, kilka województw; od chorego ciała Rzeczypospolitej dać odciąć cząstkę, której niepodobna uzdrowić?” Etc. etc. etc. Tak sprawa ojczysta wpadła od tej chwili na języki sofistów!

Ekumeniczna procesja w Warszawie

Kościół

Ekumeniczna procesja w Warszawie

Procesję organizują sąsiadujące ze sobą parafie: św. Jana Klimaka (prawosławna) i św. Wawrzyńca (katolicka). Zapoczątkował ją przed laty ówczesny proboszcz parafii św. Wawrzyńca ks. Józef Łazicki.

Matka „Agaty” nigdy nie żałowała aborcji. A jej wnuk miałby dziś cztery latka!

Rodzina

Matka „Agaty” nigdy nie żałowała aborcji. A jej wnuk miałby dziś cztery latka!

- Jesteśmy bardzo zadowolone z wyroku Trybunału. Wiedziałyśmy od początku, że mamy rację i cieszymy się, że tak ważna instytucja to potwierdza. Zawsze byłyśmy pewne, że córka ma prawo do przerwania ciąży i wspólnie podjęłyśmy decyzję w tej sprawie. Ale czekało nas piekło, nagonka i brak wrażliwości ze strony wszystkich, oprócz Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Była to jedyna organizacja, do której kiedykolwiek zwróciłyśmy się o pomoc. Nie zawiodła nas i pomogła uzyskać legalną aborcję. Jesteśmy za to bardzo wdzięczne. To dzięki pomocy Federacji udało się wyegzekwować to, do czego córka miała przecież prawo. Poszło to potem o wiele dalej, prawniczki związane z Federacją przez te wszystkie lata wspierały nas w walce o sprawiedliwość – napisały kobiety.- Bardzo żałuję, że Polska okazała się krajem, w którym nie udało się tej sprawiedliwości uzyskać i trzeba było wnieść sprawę do Strasburga. Nie wiem, co byśmy zrobiły bez Federacji - to z jej wsparcia czerpałyśmy siłę. Ubolew

Kłamstwa Kozłowskiej-Rajewicz

Rodzina

Kłamstwa Kozłowskiej-Rajewicz

Zacznijmy od kilku stwierdzeń ogólnych, którymi pani poseł i minister raczy czytelników. „Oczywiście aborcja jest czymś potwornym i niemoralnym, ale zmuszanie do takiego heroizmu również jest nieprzyzwoite” - oznajmia. I aż trudno nie zadać pytania, w którym to miejscu urodzenie dziecka, które poczęło się w głupim, szczeniackim związku, jest heroizmu? Dla mnie to zwyczajne przyjęcie konsekwencji swoich czynów, a nie heroizm.