To nie żart: SLD przedstawiło plan walki z bezrobociem
O swojej strategii mówił w niedzielę w Łodzi lider Sojuszu Leszek Miller na spotkaniu z lokalnymi działaczami.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230383
O swojej strategii mówił w niedzielę w Łodzi lider Sojuszu Leszek Miller na spotkaniu z lokalnymi działaczami.
Jak podkreślił prof. Gliński, przyjechał przekazać wyrazy szacunku szczególnie niedocenianej w Polsce grupie zawodowej. "Chciałem także porozmawiać z państwem, bo moja wiedza jest zbyt wąska iniedoskonała, by w sposób kompetentny mówić o problemach polskiej oświaty i nauki, a budując środowisko eksperckie potrzebuję także wsparcia od specjalistów z państwa dziedziny" - powiedział profesor do zebranych.
Marsz przeszedł spod bazyliki św. Floriana ulicą Floriańską aż pod bazylikę Mariacką. Uczestniczyłow nim wiele rodzin z dziećmi, niektóre w wózkach. W kościele Mariackim demonstranci zostali pobłogosławieni relikwiami Jana Pawła II.
Tomasz Nałęcz ostro i jednoznacznie potępił, w imieniu podającego się za katolika prezydenta Bronisława Komorowskiego, tych, którzy chcą zakazać zabijania dzieci z zespołem Downa. – Prezydent był zbulwersowany, bo ktokolwiek godzi w ten kompromis dotyczący spraw aborcyjnych, próbuje wysadzić Polskę w powietrze – powiedział Tomasz Nałęcz w programie „7 dzień tygodnia” w Radiu ZET. Słowa te są kolejnym jednoznacznym świadectwem tego, że prezydent ma w głębokim poważaniu nie tylko życie niepełnosprawnych obywateli naszego kraju, których życie uznaje za niewarte obrony, ale także deklarowaną przez siebie katolicką wiarę. Ta jednoznacznie nakazuje katolikowi, by opowiadał się za życiem, a nie przeciwko niemu. I farmazony o „podpalaniu Polski” nie mogą go z tego zwolnić.
Według szacunków resortu z programu może skorzystać 36 tys. rodzin rocznie.
Mogłabym bez problemu wśród swoich rówieśniczek skompletować liczny Klub Porzuconych Kobiet, ale takiego samego klubu facetów już bym nie zorganizowała - Amanda Prescott.
– Wszystko, co w popkulturze związane jest ze złym jest traktowane zabawowo. Fakt, że dzieciaki znajdują w internecie wzory cyrografów z diabłem i podpisują je własną krwią, to że sobie tatuują na ciele satanistyczne symbole, że muzyka taka, jak choćby ta metalowa, wypełniona jest diabolicznymi tekstami traktowane jest z przymrużeniem oka. Zresztą, nawet ks Boniecki zbanalizował Nergala (w mitologii mezpotamskiej to imię bóstwa świata umarłych) mówiąc o nim, że to jasełkowy satanista. A jasełkowe to przecież zabawowe, więc nie ma się czego bać. Tymczasem z demonem nawet dyskusji nie ma, bo człowiek stoi na z góry przegranej pozycji nie mając pojęcia z czym walczy, nie wie nawet, jak ta siła jest wielka – wyjaśnia Artur Winiarczyk redaktor naczelny „Miesięcznika Egzorcysta” i dodaje- Jest nas ponad 90 proc. katolików, a przy tym 26 proc. wierzy w reinkarnację i dwa miliardy rocznie społeczeństwo wydaje na wróżki. Ludzie masowo zawieszają rozum i szukają pomocy we wróżbach, w bioenergote
Abp Gocłowski w homilii wygłoszonej podczas mszy w warszawskiej bazylice Św. Krzyża nawiązał do hasła tegorocznego Dnia Papieskiego - "Jan Paweł II - papież rodziny". Jak mówił, rodzina była jednym z tematów najczęściej poruszanych przez papieża. Hierarcha podkreślał, że współczesny świat kwestionuje chrześcijańskie wartości. "Czy na naród polski obroni świętość małżeństwa: mężczyzny i kobiety. Czy obroni świętość rodziny?" - pytał.
Co mogą świętować nauczyciele, ciągle znajdujący się pod ostrzałem krytyki obarczającej ich wszelkimi możliwym zarzutami od niekompetencji, przez lenistwo aż po głupotę? Pedagodzy święci oczywiście nie są- jak w każdej grupie są wśród nich ludzie bardzo różni, również ci leniwi, głupi i roszczeniowi, ale w większości są to osoby, którym za małe pieniądze chce się nie tylko pracować w czasie w zasadzie nienormowanym (19 godzin pensum, które tak bardzo jest wytykane to ¼, najwyżej 1/3 czasu poświęcanego na pracę), ale i doskonalić zawodowo, często za własne pieniądze a także nierzadko być połączeniem doradcy rodzinnego z terapeutą. Wymaganie wobec nauczycieli rosną- te merytoryczne są oczywiście są jak najbardziej słuszne, problem tym, że szybciej rosną te biurokratyczne, które ograniczają czas przeznaczony na prace z uczniem a nie idą za tym odpowiednie, gratyfikacje finansowe. Jeżeli ktoś ma gruntowną wiedzę, na przykład z fizyki, zna świetnie język obcy, podstawy zarządzania, techniki
W Dzień Papieski na Placu Zamkowym w Warszawie już od godziny 12.00 będzie można spotkać stypendystów, którzy utworzą fundacyjne stoisko. W pierwszej części namiotu znajdować się będzie punkt informacyjny, gdzie każdy zainteresowany dowie się o okolicznościach powstania, idei oraz misji Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia oraz będzie mógł otrzymać ulotki, balony i materiały informacyjne. Druga część namiotu będzie przeznaczona dla rodzin z dziećmi, którym stypendyści będą m.in. malować twarze. Dopełnieniem kreatywnej zabawy będzie puszczanie dużych baniek mydlanych.
Dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński opowiada o próbie rozwikłania siatki pedofilli, która doprowadziła do spotkania z kpt. SB, który bezczelnie się pochwalił, że tego co miał w szafie wykształcił dzieci, a teraz kształci wnuki.
Kolejne skandaliczne fakty wypływają na światło dzienne w niecały rok po śmierci idola tysiąca Brytyjczyków. Według nich Jimmy Savile przez lata pozostawał czynnym pedofilem, mimo to nie był nigdy o nich oskarżony. Scotland Yard odmówił wszczęcia dochodzenia argumentując decyzję słabym zdrowiem i wiekiem, a był wręcz obsypywany kolejnymi zaszczytami królowa nadała mu tytuł szlachecki, został także Orderem Imperium Brytyjskiego. Przez ponad 20 lat miał swój program w telewizji, otrzymując nawet 20 tys. listów dziennie, przez co w opinii wielu wykorzystanych przez niego dziewcząt uchodził za nietykalnego. Sprawy molestowania nastolatek najczęściej w wieku 13-16 lat były wyciszane, nawet jeśli chodziło o wykorzystanie nastolatki na wózku.
Chodzi mu za to po głowie wiele innych „słusznych” postulatów głoszonych od lat, które wczoraj po prostu podsumował w ramach „drugiego otwarcia”. Pamiętacie Państwo taki dokument „Polska 2030”? A w nim zawarte postulaty: – zwiększenia nakładów inwestycyjnych, w szczególności w nowoczesne technologie, – wprowadzenia ogólnopolskiego, powszechnego dostępu do internetu. – zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego przez budowę nowych elektrowni, – zwiększenia wskaźnika urodzeń poprzez (…), zwiększenie odpowiedzialności państwa za opiekę nad dziećmi, – skoncentrowania zadań urzędów pracy na szkoleniach i poszukiwaniu pracy dla bezrobotnych zamiast na wypłacie zasiłków, Teraz Premier mówi, że „nie ma bezpieczniejszej dorgi dla Polski jak utrzymanie wzrostu gospodarczego poprzez inwestycje” i proponuje wydać „10 mld zł w latach 2012-2015 m.in. na laboratoria, badania i szybkie sieci informatyczne”. Twierdzi też, że „kontynuujemy ten wielki program bezpieczeństwa energetycznego i niezależności
"To było bydło. Widziałam na wystawie w Muzeum Sztuki Nowoczesnej film „Krzyż”. Widziałam też u znajomych jakieś urywki z TVN z tych szamotanin pod pałacem. To bardzo znamienne, że ta sama sytuacja może zostać pokazana na dwa tak skrajnie różne sposoby. Oba są tak wybiórcze, że dopiero wymieszane w równych proporcjach, dałyby prawdziwy obraz. Ale on byłby raczej niewesoły. Zrobiła na nie ogromne wrażenie skala zbydlęcenia społeczeństwa. Było to tym bardziej przygnębiające, że wielu ludzi, sikając na znicze, miało przekonanie, że robi to w imię inteligencji i zdrowego rozsądku" - mówi w rozmowie z Mariuszem Cieślikiem znana pisarka Dorota Masłowska.