Dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński opowiada o próbie rozwikłania siatki pedofilli, która doprowadziła do spotkania z kpt. SB, który  bezczelnie się pochwalił, że tego co miał w szafie wykształcił dzieci, a teraz kształci wnuki.

 

Bezczelnie się pochwalił, że metodą szantażu łamie życie dużej grupie ludzi. Wpływowi i zamożli ludzie są dziś skłonii płacić mu za jego milczenie. Są może politykami, biznesmenami, profesorami, może księżmi? - mówi Sumliński. W Polsce są prawdopodobnie setki takich szaf... Ci szantażowani są dziś u szczytu swojej władzy - uważa Sumliński.

 

JW