Wygrali narodowcy, czyli „Polityka” pisze o ONR
Jeszcze rok, dwa lata temu, milowym krokiem dla środowisk narodowych było dotarcie ze swoim przekazem do prawicowych mediów. Czasopisma i portale internetowe: od Frondy i wPolityce.pl - poprzez „Gazetę Polską”, ekipę Jana Pospieszalskiego – po „Rzeczpospolitą” zaczęły traktować narodowców jako pełnoprawnych uczestników debaty publicznej i uważnie obserwować oddolnie organizujący się ruch społeczny. Małemu, ale potrafiącemu zorganizować największe manifestacje w III RP. Do rewolucji narodowej droga daleka, ale sam fakt bycia dostrzeżonym przez prawicowy salon był znaczącym postępem.