Marsz 29 września - Fotoreportaż
Jutro opublikujemy kolejną część fotoreportażu z Marszu pt. "Słońce Peru nas przypala" (tym razem pokazując go z przymrużeniem oka)
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230377
Jutro opublikujemy kolejną część fotoreportażu z Marszu pt. "Słońce Peru nas przypala" (tym razem pokazując go z przymrużeniem oka)
Rozmawiała Marta Brzezińska z fronda.pl.
Takich marszów, spotkań, jasnego pokazania, że jesteśmy, że nie da się nas ignorować, że antykościelna władza musi się z nam liczyć – bardzo nam trzeba. I to nie tylko dlatego, że dzięki nim możemy protestować, ale także dlatego, że możemy się policzyć, zobaczyć, ile nas jest, odkryć, że jesteśmy większością, może wciąż milczącą, wciąż za mało obecną w mediach, ale niemniej realną i mocną. Potrafiącą się cieszyć, modlić i być razem.
Choć manifestacja "Obudź się, Polsko!" przebiegała spokojnie, policjanci obstawili kilka ważnych miejsc: plac Powstańców Warszawy, wraz z przylegającą do niego ul. Stanisława Moniuszki od strony ul. Jasnej, a także wszystkie wejścia do gmachu Telewizji Polskiej. Funkcjonariusze nie przepuszczają przechodniów. Jak widać, czekają na dalszy rozwój wypadków. Poniżej prezentujemy fotorelację Jarosława Wróblewskiego (Fronda.pl).
"Obudź się, Polsko!", to nie tylko doskonała okazja do wyrażenia swoich postulatów, ale również wykazania się kreatywnością. Nasza fotoreporterka uwieczniła naciekawsze momenty. Nie zabrakło wątków humorystycznych. Z całą pewnością, do najbardziej charakterystycznych haseł należą: "Moher against Babilon" autorstwa Jana Bodakowskiego i "Módlmy się, aby naród ich nie powywieszał". W końcu "Always look on the bright side of life"...
Z Placu Trzech Krzyży specjalnie dla Fronda.pl Przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Miasta Gdańska Grzegorz Strzelczyk (PiS) oraz Jacek Teodorczyk – wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdańska (PiS).
- Na manifestacji dominuje atmosfera patriotyczno-religijna. Uczestnicy śpiewają pieśni, takie jak: "Legiony", "Żeby Polska była Polską". Uwagę przykuwają emblematy religijne. Na transparentach widziałem twarze kard. Stefana Wyszyńskiego czy ks. Franciszka Blachnickiego. Nie brakuje jednak akcentów politycznych: haseł krytycznych wobec Donalda Tuska, jak np. "Znajdą się taczki dla Tuska paczki" czy postulatów dotyczących wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej - mówi Jarosław Wróblewski (Fronda.pl).
"Precz z cenzurą", "Kraśko hiena!" - między innymi takie okrzyki wznosili uczestnicy pikiety. Jak zauważa nasz czytelnik, kilkusetosobowy tłum przyniósł również liczne transparenty z napisami "Tu jest Polska!", "Dość dyskryminacji katolickich mediów!", itp. Organizatorzy pikiety postulowali oddelegowanie na marsz "Obudź się Polsko" dziennikarzy TVP, którzy zagwarantowaliby uczciwą relację z demonstracji.
Jak relacjonuje wsyłannik Portalu Poświęconego, Ziobro podkreślił, że politycy Solidarnej Polski zgromadzili się w takim miejscu, aby "upomnieć się o prawdę i wolność w obszarze mediów". - Nasza obecność tutaj jest znakiem sprzeciwu wobec dyskryminacji mediów katolickich, wobec dyskryminacji Telewizji Trwam" - mówił lider partii. - Dzisiaj walka o Telewizję Trwam jest walką o polską demokrację. Zwyciężymy! - powiedział Ziobro.W podobnym tonie wypowiadał się Jacek Kurski, który bardzo krytycznie odniósł się do ostatnich decyzji rządu. - Czego nie dotknie się Platforma Obywatelska, to klęska. To system władzy, który prowadzi nasz kraj do upadku. Trzeba się temu przeciwstawić! - apelował wiceszef Solidarnej Polski.
Aleksander Majewski: Jarku, co dzieje się aktualnie na Pl. Trzech Krzyży?
Gdyby to wsparcie było (nie finansowe, broń Boże), byłoby nam dużo łatwiej, zaryzykuję tezę - kanał by się rozwijał. Tymczasem przez cały czas naszego istnienia jeden (słownie jeden) biskup publicznie bąknął coś o pożytecznej roli Religia.tv w medialnym krajobrazie. Na porządku dziennym mieliśmy hece z biskupami, którzy zabraniali księżom przychodzić do naszych programów, bo my niszczymy Kościół, atakując ojca Rydzyka" - napisał w liście do widzów Hołownia.
"Nie popieram Radia Maryja czy PiS, ale na marsz pójdę", "Nie jestem katolikiem, ale nie podoba mi się kneblowanie ludzi"... W tym tygodniu mogłem usłyszeć wiele podobnych opinii. Głosów ludzi, którzy, co prawda, typowymi przedstawicielami "ciemnogrodu" nie są, ale decyzji "liberalnej" ekipy Donalda Tuska mają powyżej uszu.
Pałac Kultury, parkingi w centrum miasta pełne zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, Telewizji TRWAM i innych mediów katolicko-konserwatywnych. Wszędzie powiewają polskie flagi i banery partyjne. Wiele osób ubranych jest w tradycyjne, ludowe stroje. Autobusy z każdego zakątka Polski, przystrojone flagami narodowymi jak również emblematami TV Trwam i Radia Maryja parkują, gdzie tylko jest to możliwe. Panuje przyjazna atmosfera.
Kazimierz Kik podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość stoi przed szansą przejęcia politycznej inicjatywy, ale wszystko będzie zależało od charakteru manifestacji. Jeśli protestujący skupią się na postulatach gospodarczych i wypunktują błędne działania rządu to, zdaniem politologa, partia Jarosława Kaczyńskiego odniesie duży sukces.Według Kika, skoncentrowanie uwagi na hasłach związanych z katastrofą Smoleńską nie przyniesie opozycji korzyści.