Agent Michał znowu nadaje
W czasach komunistycznych Michał Boni oficjalnie był prześladowanym opozycjonistą, a nieoficjalnie donosił na kolegów jako TW „Znak”. W rządzie Donalda Tuska Michał Boni jest ministrem administracji i cyfryzacji, a zajął się zwalczaniem „mowy nienawiści”. I nie byłoby w tej dodatkowej aktywności agenta Michała nic zdrożnego (w przeciwieństwie do „dodatkowej aktywności” w okresie PRL), gdyby ta aktywność wynikała z autentycznej troski o język i obyczaje, a nie z troski o interes władzy, którą reprezentuje. Ten element aktywności agenta Michała w III RP jest więc bardzo podobny do jego aktywności z przed 89 roku – i wtedy i teraz działa na rzecz interesu aktualnej władzy.