Kolejne ocalone dziecko w "oknie życia"! Co na to prof. Środa?
Caritas poinformował, że pozostawiony w oknie chłopczyk ma około dwóch tygodni, jest zadbany. Został odwieziony do szpitala.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231817
Caritas poinformował, że pozostawiony w oknie chłopczyk ma około dwóch tygodni, jest zadbany. Został odwieziony do szpitala.
Niezwykłą historię opowiedział kilka lat temu Howard Storm, profesor, zagorzały ateista, który podczas podróży, jaką odbył do Europy z grupą studentów, doznał czegoś, co całkowicie zmieniło jego życie oraz osobisty światopogląd dotyczący religii. Podczas pobytu w Paryżu naukowiec w stanie ciężkim trafił do szpitala. Zdiagnozowano u niego perforację żołądka. Mężczyzna przeszedł wiele operacji. Po ich przebyciu, w czasie weekendu, kiedy nie było lekarzy, jego stan się pogorszył. Niestety, w pobliżu nie było specjalisty, który mógłby mu pomóc. Sytuacja pacjenta pogarszała się z minuty na minutę. 38-latek uznał w końcu, że nie jest w stanie dłużej walczyć - zdążył pożegnać się z najbliższymi i poddał się. Już po chwili stał przy swoim łóżku i widział leżące na nim swoje bezwładne ciało. Jak sam potem stwierdził, było to doświadczenie, które wydawało mu się nadzwyczaj realne.
Bronisław Komorowski zainaugurował je dziś, Prawo i Sprawiedliwość ma własny program i powołało społeczny komitet obchodów rocznicy. Prezydent apeluje jednak o wspólne świętowanie. Jak dodał, nie chodzi o bezkrytyczne obchodzenie rocznicy, ale o podejście do tematu z refleksją nad losami państwa.
Przestawiamy fragment artykułu Jerzego Wasiukiewicza, który okazał się na portalu "Wpolityce.pl"
Zacznę od prostej konstatacji, tak żeby nie było wątpliwości, że ten tekst nie ma być i nie jest obroną ani ks. Mariusza G., ani tego, że nadal jest on duchownych. Mężczyzna ten nie powinien być księdzem ani dnia dłużej, ponieważ jego skrajna niedojrzałość (a być może głębsze problemy psychiczne) sprawiają, że prawdopodobnie nie był on w stanie ważnie przyjąć święceń kapłańskich, a bezpieczeństwo wiernych wymaga, by uniemożliwić mu dalsze sprawowanie posługi duszpasterskiej. Źle się stało, że tak nie jest. Ale wyciąganie z tego wniosków o całym polskim Kościele czy prezentowanie fałszywej teologii, jak to robi ks. Lemański, jest skrajną nieuczciwością, a także brakiem lojalności wobec instytucji, do której służby jest się powołanym.
- Giertych najpierw dał twarz rządowi PiS, a właściwie był najbardziej radykalną częścią tego gabinetu. Bo to jego nominacja na szefa MEN-u wywołała największą dyskusję. I nagle on się przeistacza się w głównego obrońcę swobód obywatelskich. To bardzo podważa wiarygodność jego oskarżeń. Nie wierzę Giertychowi - powiedział Lisicki w "Poranku Radia TOK FM".
Na pytanie redaktora portalu narodowcy.net: "Skąd dzisiejszy artykuł w Gazecie Polskiej, oskarżający Ruch Narodowy o współpracę z wojskowymi służbami?", Winnicki odpowiada: - Najkrócej rzecz ujmując – z Nowogrodzkiej, z siedziby PiS-u. Tam należy szukać inspiracji do tego ataku. Zresztą, Gazeta Polska dostała według mnie „po łapach” z tamtego kierunku już we wrześniu ubiegłego roku, co można było zaobserwować w jej dwuznacznym stosunku wobec Marszu Niepodległości - mówi lider Młodzieży Wszechpolskiej.
Pojechałaś protestować w niedzielę do Paryża, jaki był ten marsz?
Na pytanie , czy rząd kłamał ws. podniesienia wieku emerytalnego do 67. roku życia, mówiąc, że teraz będziemy bezpieczni, Gwiazdowski odpowiada dobitnie: "Oczywiście, że kłamał. Nie tylko ten rząd, ale również i poprzednie rządy. O tym, że będzie katastrofa, wiedzieliśmy w 1999 roku, ale próbowaliśmy ludzi oszukać. Chcieliśmy zmniejszyć emerytury - to się udało - czyli tak zwaną stopę zastąpienia, ale wmawialiśmy ludziom, że będzie na odwrót - że emerytury będą mieli większe. No i w związku z powyższym, jeżeli państwo się o nas troszczy, zapewnia nam emerytury, zapewnia nam bezpłatną opiekę zdrowotną w czasie m.in. tej emerytury, no to po co mamy robić dzieci?"
"Admirał Marek Toczek brał udział w szkoleniu straży Marszu Niepodległości. Jednocześnie Toczek działa w stowarzyszeniu Pro Milito z byłym szefem WSI Markiem Dukaczewskim. Sam Dukaczewski, którego swoim doradcą w sejmie chciał zrobić Ruch Palikota, wystąpił ostatnio przeciwko… nagonce na Młodzież Wszechpolską i ONR. Ruch Narodowy jeszcze nie zaczął oficjalnej działalności, a już pokazuje, że jego walka z republiką okrągłostołową to pic na wodę" - czytamy w "Gazecie Polskiej".
Szef MSZ w środę w radiowej Trójce był pytany o słowa premiera Donalda Tuska, który mówił we wtorek, że zwróci się do Sikorskiego, aby pilnie przejrzał "wszystkie możliwości formalnoprawne i proceduralne" zwrotu wraku. "Jeśli pojawi się jakakolwiek okoliczność czy sposób, który zwiększyłby szanse szybkiego powrotu wraku do Polski, to na pewno minister Sikorski to wykorzysta" - zapewnił Tusk.
Dziś gościem programu śniadaniowego "Dzień Dobry TVN" był inicjator Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak. I nie było w tym niczego zaskakującego, gdyby nie fakt, że tuż po programie na Facebookowej stronie programu pojawiło się zdjęcie pana "Siema" z następującą informacją:
Jacek Gądek, autor artykułu zauważa, że ataki na Giertycha są spowodowane ujawnieniem przez niego układu, jaki istniał między PiS-em a Radiem Maryja ws. ustawy antyaborcyjnej i informacją, która pojawiła się w Telewizji TRWAM: "były lider LPR przedstawia się jako zwolennik in vitro, łagodzi swój stosunek do ideologii ruchów homoseksualistów, czy wreszcie rezygnuje z rozszerzenia ochrony życia dzieci poczętych".
Monika Olejnik, Magdalena Środa czy Janusz Palikot całkiem niedawno odkryli, że można przeprowadzić „montaż”, którego celem jest przekonanie Polaków, że Jan Paweł II był zwolennikiem eutanazji, a przeciwnicy tego „aktu miłosierdzia” są w istocie fanatykami, którzy gotowi są do potępienia nawet samego Ojca świętego. „Montaż” ten przeprowadzony jest niezwykle precyzyjnie. Niemal jednocześnie wszystkie „autorytety” zaczęły odwoływać się do tego samego argumentu z Jana Pawła II, który ma dowodzić, że słowa „pozwólcie mi odejść do domu Ojca” są „prośbą o godną śmierć”.
Nagrodę przyznała organizacja Pracodawcy Rzeczpospolitej Polskiej. Nagrody przyznawane są od 2002 r. Otrzymują je osoby, firmy i instytucje, które swoją działalnością w różnych dziedzinach gospodarki wskazują kierunki mogące być wzorem dla innych, wytyczają godne naśladowania kierunki postępowania oraz są autorami nowatorskich rozwiązań szczególnie cennych dla polskiej gospodarki i życia społecznego. Co roku Wektory otrzymuje wąska grupa osób i podmiotów wybieranych przez kapitułę złożoną z dotychczasowych laureatów konkursu. Każdorazowo dzieje się to podczas Balu Pracodawców.