Wiadomości
Ta święta krowa to nikt inny tylko Straż Miejska. Gorliwi Strażnicy chroniąc przyrodę i zapobiegając nieodpowiedzialnym działaniom durnych obywateli włażą do mieszkań by sprawdzić, czym ich właściciele palą w piecach. Takie kontrole odbywają się już w Nowym Sączu a planowane są innych miastach. Cel szczytny- zapobieganie procederowi palenia w piecach śmieciami. Za ten czyn grozi spory mandat i słusznie, gdyż jest to szkodliwe, może nawet zagrażać życiu, jeżeli ktoś zdecyduje się spalić oponę czy odpady plastikowe. Ale dlaczego z góry zakłada się, że podejrzany jest każdy posiadający piec mieszkaniec miasta? Z jakiej racji z założenia traktuje się ludzi jak potencjalnych przestępców i pozwala się na naruszanie ich prywatności bez uzasadnionego, choćby donosem, podejrzenia, że rzeczywiście łamią prawo? Na jakiej podstawie służbie tak niskiego szczebla, jak Straż Miejska pozwala się na bezkarne włażenie z butami do cudzego domu? Prawo nakazuje po pierwsze posiadanie nakazu przeszukania wy