Prokuratura zarzuca Markowi L. łącznie 19 (słownie: dziewiętnaście) czynów seksualnych na nieletnich, w tym jeden przy użyciu przemocy, który można potraktować jako gwałt.

 

Marek L. jeszcze w ub. roku był członkiem zarządu uczniowskiego klubu na warszawskiej Ochocie, prowadził m.in. sekcję łyżwiarską. Mężczyzna został zatrzymany w kwietniu 2011 roku po tym jak do prokuratury zgłosiła się matka jednej z uczestniczek obozu organizowanego przez klub. Podczas śledztwa wyszło na jaw, że poszkodowanych jest znacznie więcej - aż 14.

 

Radny PO przebywa w areszcie. Jak podaje dziennik, samorządowiec nie przyznaje się do winy. Zarzuty uważa za pomówienie. Grozi mu do 12 lat więzienia.

 

AM/Rzeczpospolita/Wp.pl