Wiadomości
Dziennikarstwo polskie z każdym rokiem staje się bardziej profesjonalne. Wznosi się też na coraz wyższy poziom etyczności. Dlatego cieszę się, że wybrałem sobie ten zawód od najmłodszych lat i trwam przy nim do późnej starości. Bo choć nie robię tak szybkich postępów jak wielu moich kolegów, nie poszerzam z taką jak oni swobodą nowych kompetencji, nie czuję, aby zwiększało się we mnie poczucie wrażliwości moralnej, to mimo te niedoskonałości, dumny jestem z samego faktu przynależności do tak wspaniałego środowiska. Liczę na to, że prestiż naszego zawodu na drabinie społecznej wysforuje się na jedno z pierwszych miejsc, dzięki czemu część splendoru spadnie i na mnie. Ach, jakżebym chciał się grzać w jego cieple. Mogę obiecać jedno – choćbym znalazł się na szczycie, potrafię zachować skromność i godność. Wiem, co to umiar, mam wyczucie gdzie moje miejsce.