Orban: nie będziemy umierać za Ukrainę na obcej ziemi
Węgierski premier Viktor Orban wezwał do uniemożliwienia „niebezpiecznych planów UE i NATO” na Ukrainie. Jego zdaniem doprowadzą one do eskalacji toczącej się tam wojny.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Węgierski premier Viktor Orban wezwał do uniemożliwienia „niebezpiecznych planów UE i NATO” na Ukrainie. Jego zdaniem doprowadzą one do eskalacji toczącej się tam wojny.
Choć Antarktyda dotychczas uchodziła za najbardziej neutralną i pokojową część naszego globu, to najnowsze doniesienia sugerują, że wpływy "ruskiego miru" mogą sięgać nawet tak odległych terytoriów. Zdaniem ekspertów, Rosja podejmuje na tym kontynencie działania, które mogą mieć bezpośredni wpływ na sytuację geopolityczną, w tym na trwającą wojnę w Ukrainie.
Szef MSZ Radosław Sikorski zapowiedział dziś w Pradze 45. pakiet pomocy dla opierającej się rosyjskiej agresji Ukrainy. Przypomniał przy tym, że każdy z poprzednich pakietów przygotowanych przez Polskę miał wartość około 100 mln euro.
Media donoszą o kolejnym potężnym pożarze w Kraju Krasnodarskim. To efekt skutecznego ataku ukraińskich dronów, które uderzyły w skład ropy naftowej.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zapowiedziała „kroki odwetowe” w związku z restrykcjami nałożonymi na rosyjskich dyplomatów w Polsce.
Jak poinformował szef duńskiego MSZ Lars Lücke Rasmussen, jego kraj oficjalnie zezwolił Ukrainie na wykorzystanie duńskich myśliwców F-16 do ataku na cele zlokalizowane na terenie Rosji.
Jak dowiadujemy się z mediów, w kontekście toczącej się wojny w Ukrainie, nadchodzący szczyt NATO w Waszyngtonie będzie miał kluczowe znaczenie dla dalszych losów tego państwa. Wicepremier ds. integracji z UE i NATO, Olha Stefaniszyna zapewnia, że decyzje podjęte podczas tego spotkania mają zawierać konkretne stanowisko w sprawie ukraińskiego członkostwa w Sojuszu.
Moskwa jest zdania, że NATO zwiększa aktywność rozpoznawczą w pobliżu jej granicy i przygotowuje scenariusze ataków nuklearnych na Rosję. Zapowiedziano „adekwatne działania”.
Jak donoszą agencje informacyjne, ruchy wojskowe Rosji na terytorium Białorusi mogą wywoływać poważne obawy co do intencji Kremla i jego dążeń imperialistycznych w regionie. Fakt, że Rosja przerzuca znaczne siły zbrojne, w tym samoloty, helikoptery i jednostki rakietowe, na białoruskie lotniska i bazy, sugeruje, że Moskwa intensyfikuje swoją obecność militarną na terytorium swojego wasala.
Lider terrorystycznego państwa-agresora, zbrodniarz wojenny Władimir Putin, od dziesięciu lat regularnie szantażuje świat możliwością użycia broni jądrowej. Niestety niezdecydowana i tchórzliwa reakcja Zachodu jedynie zachęca kremlowskiego maniaka do wykorzystania tego narzędzia. Niezdecydowanie i strach Zachodu przed nuklearnym szantażem Putina sprawiają, że wojna nuklearna może stać się nieuniknioną.
Ostatnie miesiące przyniosły serię niepokojących incydentów w Europie, które według zachodnich służb bezpieczeństwa mają być częścią skoordynowanej kampanii sabotażu prowadzonej przez rosyjski wywiad wojskowy GRU. Od podpaleń magazynów w Wielkiej Brytanii po ataki na fabryki w Polsce. Jak donoszą zachodnie media, coraz więcej dowodów wskazuje na to, że to właśnie Kreml stoi za tymi niebezpiecznymi działaniami.
Były rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew ustosunkował się do słów szefa polskiego MSZ Radka Sikorskiego wygłoszonych w wywiadzie z brytyjskim „The Guardian”.
Kanclerz Olaf Scholz pozostaje nieugięty w sprawie możliwości wykorzystania przez Ukrainę niemieckiej broni do ataku na cele znajdujące się na rosyjskim terytorium.
Według oceny zachodnich służb specjalnych, Ukraina może ponieść "znacznie większe straty terytorialne" do końca 2024 roku, niż miało to miejsce od stycznia. Analitycy przewidują, że Kijów nie będzie w stanie "przejąć inicjatywy" na polu walki w nadchodzącym roku.
Rosjanie usunęli 24 z 250 boi, które Estonia zamontowała w celu oznaczenia swoich wód terytorialnych na oddzielającej oba kraje rzece Narwa. Dzieje się to tuż po publikacji dekretu rosyjskiego resortu obrony na temat planowanej rewizji rosyjskich wód terytorialnych.