Ukraina domaga się odszkodowań za wysypane zboże
Wiceszef ukraińskiego resortu rolnictwa Taras Wysocki stwierdził, że Polska powinna wypłacić odszkodowanie za wysypane w ramach rolniczych protestów z ukraińskich transportów zboże.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Wiceszef ukraińskiego resortu rolnictwa Taras Wysocki stwierdził, że Polska powinna wypłacić odszkodowanie za wysypane w ramach rolniczych protestów z ukraińskich transportów zboże.
W 95. roku życia zmarł były premier Związku Radzieckiego, a zarazem kontrkandydat Borysa Jelcyna do urzędu prezydenta Rosji – Nikołaj Ryżkow.
Ordynariusz diecezji kijowsko-żytomierskiej, bp Witalij Krywycki opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym przekonuje, że trwający protest polskich rolników przypomina początek wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję od 2014 roku.
Rosyjska napaść na Ukrainę wywołała też kryzys żywnościowy w wielu miejscach na świecie, gdzie przez rosyjską agresję nie docierają produkty rolne z Ukrainy. Teraz Kreml próbuje wykorzystać incydent związany z protestem rolników, aby zrzucić odpowiedzialność za kryzys na zachodnie państwa.
Najpierw wyjaśnienie. Co do tego, że na obecnym etapie Rosja wygrywa na Ukrainie, nie ma większych wątpliwości i to nie tylko wśród dobrze zorientowanych ekspertów i większości polityków. Nie wiem jaki poziom percepcji tego komunikatu jest w Polsce, ale patrząc na poczynania polskiego premiera i jego ministrów spraw zagranicznych oraz obrony narodowej - to raczej niewielki. Bowiem o tym, że z tej konstatacji wynikają tak daleko idące konsekwencje, iż powinniśmy od wielu tygodni (bo rzecz nie jest to dziełem ostatnich dni) być w stanie daleko odbiegającym od debatowania, gdzie p. Tusk i jego ferajna pośle następnych rzezimieszków z maczetami i kijami bejsbolowymi. Ale niezależnie od tego, trzeba przyjrzeć się temu dlaczego na Ukrainie dzieje się to, co dzisiaj widzimy. Bo z tego też wynikają określone konsekwencje dla nas, dzisiaj.
- Ciało Aleksieja zostało przekazane jego mamie. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy żądali tego wraz z nami. Przed nami pogrzeb, lecz nie wiemy czy władze pozwolą nam zrobić to po swojemu. Będziemy was informować na bieżąco - przekazała w mediach społecznościowych Kira Jarmysz, była rzecznika Aleksieja Nawalnego
Pomimo tego, że jesteśmy bombardowani różnymi ideologiami, manipulacjami i rozczarowującymi wiadomościami, słuchajmy Słowa Bożego i patrzmy na Jezusa Chrystusa - napisał przewodniczący Konferencji Biskupów Rzymskokatolickich Ukrainy bp Witalij Skomarowski w przesłaniu w kontekście drugiej rocznicy wybuchu wojny na pełną skalę na Ukrainie, która przypada 24 lutego.
Dziś mijają dwa lata od barbarzyńskiej napaści Rosji na Ukrainę. Przypominając czas heroicznej walki, władze napadniętego państwa podkreślają, że będą tę walkę kontynuować aż do ostatecznego zwycięstwa. Zachodni przywódcy natomiast zapewniają, że nie zrezygnują ze wspierania walczącej Ukrainy.
W rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę kanał YouTube „ciekawe historie” zamieścił znakomity dokument dotyczący wydarzeń z pierwszej doby wojny. Szczególnie cenne są w tym obrazie unikatowe fragmenty rozmów toczonych w tych dramatycznych chwilach przez prezydenta Ukrainy Wołodomyra Zełenskiego z prezydentem Francji Emmanuelem Maronem, tuż po rosyjskiej napaści oraz negocjacje pomiędzy Macronem a rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem.
"Śledczy mają obowiązek wydać ciało w ciągu dwóch dni od ustalenia przyczyny śmierci. Z podpisanej przez Ludmiłę Nawalną dokumentacji medycznej wynika, że te dwa dni upływają jutro" — napisała w mediach społecznościowych Kira Jarmysz, sekretarz prasowa zmarłego rosyjskiego opozycjonisty. Pytanie tylko, czy to cokolwiek znaczy dla Władimira Putina.
- Nasz premier (Denys Szmyhal - red.) wraz z odpowiednimi ministrami zajmującymi się eksportem, importem, handlem, odpowiedzialnymi za logistykę, infrastrukturę, rolnictwo, z szefami Służby Granicznej - ta grupa pod przewodnictwem premiera będzie dziś na granicy z Polską – przekazał w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Jutro miną dokładnie 2 lata, od kiedy Rosja dokonała pełnoskalowej agresji na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski poinformował o stratach wojennych po obu stronach.
Matka Aleksieja Nawalnego wreszcie zobaczyła ciała swojego syna. Kobiecie zagrożono przy tym, że jeśli nie zgodzi się na potajemny pogrzeb, to służby „zrobią coś” z ciałem.
Słynący z niejednokrotnie skandalicznych wypowiedzi były prezydent Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Miedwiediew tym razem postanowił obrazić prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena.
Mieszkańcy Moskwy nie mogli kupić nowego numeru tygodnika „Sobiesiednik”. Gazetę wycofano, a za sprzedaż groziły sowite kary – informowała sprzedawczyni w jednym z kiosków. Na okładce tygodnika znalazło się zdjęcie Aleksieja Nawalnego.