Pierwsze miesiące prezydentury Zełenskiego (ANALIZA)
Wynik wyborów parlamentarnych na Ukrainie udowodnił, że wcześniejsze rozwiązanie parlamentu było posunięciem – z perspektywy samego Wołodymyra Zełenskiego – słusznym. Nie zawiodła też wiara w to, że fala jego popularności wyniesie do władzy powołaną przez niego kilka miesięcy temu partię „Sługa Ludu”, o programie równie nieokreślonym jak program samego prezydenta. W obu przypadkach można tylko podkreślić, że to nie cnoty nowego prezydenta i jego ekipy zadecydowały o jego zwycięstwie, ale wady i błędy poprzedników - pisze na łamach Kresy24.pl Łazarz Grajczyński.