SE: Sekstaśmy do filmu Vegi, to ,,pic i fotomontaż''. ,,To on sam nagrywał sceny seksu z ukrytych kamer''
Jak donosi „Super Express” do najnowszej produkcji Patryka Vegi, która wchodzi do kin cały materiał został sfingowany. Co więcej, SE uważa, że nawet te nagrania zostały specjalnie „również wyreżyserowane na potrzeby promocji filmu”.