Wiadomości
Mamy dzisiaj dosyć klarowny wybór: istnienie Polski demokratycznej i niepodległej albo powolne tracenie suwerenności. Zakusy na naszą nieodległość były od początku istnienia UE i są one emanacją imperialnej polityki najsilniejszych państw, szczególnie Niemiec, oraz lewackich wizjonerów chcących likwidować państwa narodowe. Polska od lat jest w sytuacji greckiej tragedii, w której każde rozwiązanie niesie ogromne zagrożenia. Niewstąpienie do UE skazywało nas na los Ukrainy czy Białorusi. Nie chodzi tu tylko o dominację rosyjską podbudowaną agresją militarną, lecz także o trwającą dziesiątki lat stagnację gospodarczą i izolację od Zachodu. Jednak konieczność pozostania w UE powoduje, że instytucje unijne próbują nam narzucać swoją wolę, nie licząc się z polskim prawem i wolą naszego społeczeństwa. Wbrew pozorom nie mają oni aż tak wielkich środków nacisku, by zmusić rząd do ustępstw. Zresztą pewne narzędzia retorsji wobec tych instytucji leżą też w gestii naszych władz i innych zaprzyjaź