Ks. Robert Skrzypczak: Łzy podstarzałej Lolity
Tematem numeru w najnowszym wydaniu "Plus Minus" (weekendowy dodatek do "Rz") jest problem pedofilii. "PM" stawia tezę, że kultura masowa wychowuje nimfetki - łatwy łup dla pedofilów.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Tematem numeru w najnowszym wydaniu "Plus Minus" (weekendowy dodatek do "Rz") jest problem pedofilii. "PM" stawia tezę, że kultura masowa wychowuje nimfetki - łatwy łup dla pedofilów.
„Gosia” czyli Pani Premierowa Małgorzata Tusk w audycji „Sztuka Życia” mówiła, że nie chce brzmieć infantylnie, ale niestety potwierdziła tylko, że jest kobietą na wskroś dziecinną. W rozmowie z panią Zielińską, która zamiast wykonywać funkcję dziennikarki radiowej, czyli zadawać konkretne pytania, słodziła tylko "Gosi" i korygowała niedostatki intelektualne gościa, Pani Małgosia uraczyła nas takimi bon motami, o których nie zapomnimy do końca życia.
Chodzi jednak nie o odzyskanie państwa w Prusach Wschodnich, ale o Karlovą Sudankę - kurort w Sudetach, gdzie odpoczywa bardzo wielu Polaków i gdzie można znaleźć jeden z najczystszych klimatów w Europie.
Zdaniem PFROŻ, apel Kongresu Kobiet jest "próbą apologii ideologii gender". W oświadczeniu obrońcy życia podkreślają, że celem listu jest wywołanie zamieszania wśród wiernych w Polsce. Dodają, że Kongres Kobiet sprzeciwia się nauczaniu Jana Pawła II.
Paweł Kukiz mówi wprost, że w polskiej polityce mamy dziś do czynienia z powtórką systemu komunistycznego. "Mamy do czynienia z systemem, który jest powtórką systemu komunistycznego, z tą różnicą, że zamiast jednego PZPR, mamy 5 do wyboru. Kiedy wybierzemy już raz na cztery lata ten jeden PZPR, to dostaje on dokładnie te same instrumenty sprawowania władzy, jakie mieli komuniści. Czyli załóżmy, w tej chwili władzę sprawuje Platforma Obywatelska i Donald Tuskma właściwie te same instrumenty rządzenia, co pierwszy sekretarz w czasach komunizmu - twierdzi w rozmowie z RMF FM Paweł Kukiz.
Dzisiejsza "GPC" ujawnia dokument z 12 kwietnia 2013 roku, w którym sekretarz stanu w KPRM-ie Michał Deskur napisał: „Środki te zostaną przeznaczone na koszty funkcjonowania Zespołu w zakresie kwot niezbędnych do pokrycia wynagrodzeń bezosobowych i ich pochodnych oraz diet".
Monika Olejnik w Radiu Zet witała swoich gości, z którymi chciała porozmawiać o ideologi gender. Przedstawiając swoje rozmówczynie, Magdalenę Środę i Annę Grodzką, Olejnik nieco się przejęzyczyła: "Poseł Anna Grodzka utknęła w kroku, o przepraszam nie w kroku tylko w korku".
"W grupie młodzieży do 24 lat wyłącznie z własnych dochodów utrzymuje się 15 procent badanych. 9 procent poza pracą otrzymuje pomoc od rodziców. 15 procent stanowią osoby na utrzymaniu rodziców, ale które osiągają własne dochody, a 61 procent utrzymują wyłącznie rodzice" - wynika z badania CBOS i Akademii, informuje Polskie Radio.
Przelot komety to „przepiękny moment, w którym przypominamy sobie, że wszyscy jesteśmy po trochu astronomami. (...) Co prawda do świąt jest jeszcze trochę czasu, ale można już myśleć o Gwieździe Betlejemskiej” – swierdził.
Atak nastąpił około godziny 4:30. Milicja była niezwykle brutalna, biła pałkami protestujących studentów, którzy pozostali po dziesięciotysięcznych manifestacjach z piątku wieczorem. Wśród pobitych są także Polacy.
Za wnioskiem o rozwiązanie małżeństw zawartych, ale nie dopełnionych, kryje się przede wszystkim pragnienie wierzących mężczyzn i kobiet, by móc zawrzeć nowy ważny związek małżeński, co pozwoliłoby im w pełni uczestniczyć w Eucharystii i życiu kościelnym – napisał Franciszek do ks. Pio Vito Pinta.
Wobec wielu wypowiedzi osób postronnych w mediach na temat przyczyn, dla których zrezygnowaliśmy z udziału naszych dzieci w projekcie "SZCZĘŚLIWA 15. PROGRAM URUCHOMIENIA 15 DODATKOWYCH ODDZIAŁÓW W PRZEDSZKOLACH W RYBNIKU", postanowiliśmy zabrać głos w tej sprawie.
Chrystus Załuskiego w ukrzyżowanych rękach trzyma butelki, zamiast głowy jest globus a winogrona robią za tunikę. Zamiast tabliczki INRI jest duży kod kreskowy. Trzy okna kamienicy są przyozdobione takimi wizerunkami naszego Zbawiciela. Prowokacja? Czy może wyraz protestu przed konsumpcjonizmem ?
Projekt zakłada wysokie kary grzywny dla klientów prostytutek. Złapany po raz pierwszy mężczyzna płaciłby 1500 euro, ale za recydywę trzeba by już zapłacić dwukrotnie więcej. Autorzy projektu chcieliby także udzielać pomocy kobietom, które zamierzają zerwać z tym procederem.
Opat klasztoru benedyktynów w Altenburgu udzielił wywiadu austriackiemu dziennikowi Die Presse.