Projekt zakłada wysokie kary grzywny dla klientów prostytutek. Złapany po raz pierwszy mężczyzna płaciłby 1500 euro, ale za recydywę trzeba by już zapłacić dwukrotnie więcej. Autorzy projektu chcieliby także udzielać pomocy kobietom, które zamierzają zerwać z tym procederem.
Fronda.pl, choć z francuskimi socjalistami zazwyczaj jest jej nie po drodze, tym razem jest całkowicie za. I jeśli koniecznie już musimy kopiować jakieś rozwiązania prawne z Francji, to zamiast zachwycać się laicyzacją, lepiej wprowadzić grzywny dla klientów prostytutek. Donaldzie Tusku i konserwatywna opozycjo, a także feminiści i feministki z lewicy pokażcie, że chcecie coś zrobić dla kobiet. Razem!
TPT
