Warszawski Majdan przed Kancelarią Premiera, czyli MENE, TEKEL, FARES
Na budynku Kancelarii Premiera RP widnieje napis: „Honor i Ojczyzna”. Premier Donald Tusk najwyraźniej nie wziął sobie tych słów do serca. Gdyby było bowiem inaczej, to po Smoleńsku od razu podałby się do dymisji. Należy tutaj wspomnieć, że premier Łotwy Valdis Dombrovskis po katastrofie budowlanej w Rydze, w wyniku której zginęły 54 osoby, nie tylko zapowiedział powołanie międzynarodowej komisji do zbadania przyczyn tej tragedii, ale co najważniejsze wziął na siebie polityczną odpowiedzialność i honorowo podał się do dymisji. Tusk postąpił zupełnie inaczej, wprowadzając do polskiego życia publicznego niewyobrażalną butę, arogancję, kolesiostwo, obłudę, a także całkowity brak honoru.