Putinowskie standardy Tuska. A kiedy weryfikacja dziennikarzy?
Nie wiem, czego boi się Donald Tusk, ale jego zachowanie pokazuje, że boi się śmiertelnie. Ktoś wypowiedział mu wojnę, i to taką, w której nie bierze się jeńców, a on ma tego świadomość. Nie ma w nim godności, ale zapewne i odwagi, by podać się do dymisji, więc postanowił pójść na całość i wypowiedzieć – przy pomocy służb i prokuratury (czy ktoś jeszcze wierzy w jej niezależność) – wojnę mediom i wolnemu słowu. Gdy tylko wajcha została przełożona, gdy media zaczęły go realnie kontrolować on wyprowadził przeciw nim ABW i oddziały prewencji.