Chrześcijanka z Sudanu ma jednak umrzeć
Meriam Jahja Ibrahim Iszak została skazana na karę śmierci ze względu na rzekomą apostazję z islamu. Wtrącono ją do więzienia, choć była w ciąży. Tam urodziła córkę. Miała zostać zabita przez powieszenie za dwa lata. Przeciwko wyrokowi protestowano na całym świecie; proszono także o gorliwą modlitwę o jej życie. Sama Meriam była zdecydowana pozostać przy Chrystusie: gotowa była oddać życie za wiarę.