01.06.14, 09:09(fot: Tv Republika)

Park im. generała Sosabowskiego?

- Chcielibyśmy w ten sposób uczcić dwie wrześniowe rocznice – powiedział w rozmowie z telewizjarepublika.pl Arkadiusz Czak z Południowopraskiej Wspólnoty Samorządowej, jeden z inicjatorów akcji.

– Pierwszą jest 75. rocznica obrony Grochowa w 1939 r. kiedy to dowodził 21 pułkiem piechoty „Dzieci Warszawy”, a drugą 70. rocznica bitwy o Arnhem, gdzie dowodził 1 Samodzielną Brygadą Spadochronową. Niestety jak do tej pory nie ma on należytego upamiętnienia w naszym mieście, a tym bardziej dzielnicy, z którą związał go wojenny los.

Społecznicy z PWS rozpoczęli swoją akcję na rzecz nadania nazwy bezimiennemu parkowi przy ulicy Znicza trzy miesiące temu. Pod odpowiednim wnioskiem do Rady Warszawy swój podpis złożył między innymi syn rotmistrza Pileckiego – Andrzej oraz Odetta Moro-Figurska, mieszkanka Grochowa. Ogółem zebrano blisko pół tysiąca podpisów mieszkańców stolicy.

Akcję popiera wiele organizacji patriotycznych i kombatanckich: Związek Spadochroniarzy Polskich, Stołeczne Środowisko Żołnierzy 1 Dywizji Pancernej, Stowarzyszenie Miłośników Tradycji Mazurka Dąbrowskiego, Fundacja grobu Nieznanego Żołnierza, a także Polskie Towarzystwo Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata.

- Teraz będziemy cierpliwie czekać na rozpatrzenie naszego wniosku przez Radę Warszawy – stwierdził Arkadiusz Czak.

Stanisław Sosabowski urodził w 1892 roku w Stanisławowie. Jego ojciec był kolejarzem. W 1910 roku Sosabowski zdał egzamin dojrzałości, a następnie wstąpił do Drużyny Strzeleckiej. Studiował w Wyższej Szkole Handlowej. Następnie rozpoczął służbę w wojsku austriacko-węgierskim. Walczył w I wojnie światowej. W II RP służył w wojsku, był też wykładowcą szkoły wojskowej. W 1937 roku uzyskał stopień pułkownika. W wojnie obronnej 1939 roku walczył w Armii "Modlin", a następnie w obronie Warszawy, za którą został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V Klasy. Po ucieczce z niemieckiej niewoli próbował zorganizować struktury Służby Zwycięstwu Polski we Lwowie. Następnie przedostał się do Francji i wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. W Wielkiej Brytanii z jego inicjatywy utworzono polską Samodzielną Brygadę Spadochronową. W 1944 roku alianci sprzeciwili się planom desantowania brygady w okupowanej Polsce i skierowali ją do udziału w operacji „Market Garden”. Po rozwiązaniu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Sosabowski pozostał w Londynie, gdzie pracował jako tapicer i magazynier. Zmarł 25 września 1967 roku. Jego ciało sprowadzono do Polski i pochowano na cmentarzu na warszawskich Powązkach.

Ab/telewizjarepublika.pl

Komentarze

anonim2014.06.1 15:14
Tym bardziej że był jednym z najlepszych patriotów. Do tego dobry dowódca. Wymagający. Miał swoje zdanie jeśli chodzi o Anglików. Za co zresztą słono zapłacił. Jednym zdaniem, wzór do naśladowania dla patriotów. Powinien być patronem JW. Najlepiej spadochronowej.
anonim2014.06.1 16:49
Jestem za!