Dowiemy się, czy to Rosjanie zabili Litwinienkę
Na śledztwo publiczne nalegała żona Litwinienki oraz prokurator Robert Owen, badający tę sprawę. Tłumaczył, że tylko taka forma dochodzenia pozwoli mu odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy w zabójstwo Rosjanina zamieszana była Moskwa. Owen mówił, że widział dokumenty, które mogą na to wskazywać. Problem polegał na tym, że forma prawna dochodzenia, które prowadził, nie pozwalała na ich analizę.