Wiadomości
Wywiad z Tomaszem Adamkiem to konkret. W czasie rozmowy Adamek odpowiada na pytanie redaktora o swój stosunek do Anny Grodzkiej i homoseksualizmu: "Ludzie, których spotykałem, powiedzieli mi, że szanują mnie za to, co mówię. Że nie jestem politykiem, więc mówię prawdę. Nie żałuję tego. Mówię to, co podpowiada mi serce. Jestem katolikiem i zawsze będę bronił rodziny. A jeżeli mówimy o rodzinie, to prawdziwą rodziną, bożą rodziną, jest związek mężczyzny i kobiety. Ale to nie oznacza, że nie akceptuję gejów i lesbijek. Ja ich szanuję, bo to są ludzie, ale nie mogą powiedzieć, że idą dobrą drogą, bo to nie jest droga boża. O tym mówi Kościół, a ja jestem katolikiem stuprocentowym i nikt mi nie powie, że oni idą dobrą drogą". Konkret!