Wiadomości
- Duch buntu i permanentnej kontestacji leży na antypodach postawy wiary- pisał Jacques de Bourbon - Busset w książce "Tak powiedziane życiu". To prawda, bunt rodzi negatywne konotacje i być może nie jest najwłaściwszym ujęciem postawy jaką oczekuje się od chrześcijanina. Pozwolą państwo jednak, że pokaże to pojecie w trochę innym świetle. Gdy bowiem brak norm staje się normą, pojawia się chęć buntu przeciwko zastanej rzeczywistości i próba powrotu do źródeł. Człowiek potrzebuje pewnych zasad i podstawy, na których mógłby budować swoją przyszłość. Wpierw musi mieć jednak jasną wizję tego, do czego jego bunt doprowadzi. Chrześcijanie mają zaś taką wizję i każdego dnia próbują ją wprowadzać w życie. Chrześcijaństwo jest bowiem wciąż niedokończonym projektem, którego ukoronowaniem będzie Paruzja. Uczestnictwo w owym projekcie polega zaś na ciągłym buncie przeciwko złu i księciu tego świata, którym jest szatan.