Witold Waszczykowski dla Fronda.pl: Putinowi nie opłaca się poprzestać na Krymie
Nie wiem, czy ta data spodziewanego rosyjskiego ataku na Ukrainę, o której mówił doradca prezydenta Ukrainy - 15 października, jest możliwa. Natomiast niewątpliwe jest to, że Rosja poprzez terytorium Ukrainy chce się połączyć drogą lądową z Krymem, a nawet pójść dalej – odciąć Ukrainę od Morza Czarnego i uzyskać połączenie z Naddniestrzem, aby następnie destabilizować Mołdawię. Ten scenariusz wydaje się jedynym, który mógłby przynieść jakąś korzyść Putinowi. Na obecnym etapie nie osiągnął on wielkiej korzyści, dlatego że Krym jest odcięty od Rosji, jego utrzymanie bardzo dużo Rosjan kosztuje. Wschodnia część Ukrainy nie jest zupełnie opanowana przez separatystów, bo Ukraina wciąż próbuje ją odwojować. W związku z tym, jeżeli Putin chciałby zrealizować swój cel, którym jest podporządkowanie sobie Ukrainy, niedopuszczenie do tego, aby Ukraina stała się krajem związanym z Zachodem, z Unią Europejską, to musi podjąć kolejne działania.