Terlikowski: Anonimowi "świeccy POtrioci" i ks. Szostek w roli "pożytecznego idioty"
Tym razem głos zabiera sam anonim, podpisany – jak poprzednio – „Frater in Christo”. Tekst jest powtórzeniem poprzednich argumentów, których powtarzać nie zamierzam, bo sprowadzają się one jedynie do stwierdzenia, że Kościół jest be, bo są w nim grzesznicy i hipokryci (pewno, że są, bo to dla grzeszników jest ta wspólnota). A dodatkowym elementem jest wychwalanie „Gazety Wyborczej”. Autor podkreśla, na przykład, że trudno sobie wyobrazić inną polską gazetę, która wydrukowałaby jego tekst. I z tym akurat można się zgodzić. Trudno sobie wyobrazić, by poważna gazeta wydrukowała tego typu anonimowy paszkwil. Co innego, gdyby był podpisany, ale anonimów tego rodzaju zwyczajnie się nie tylko nie drukuje, ale nawet nie czyta. Drukując to coś „Gazeta Wyborcza” najlepiej pokazała więc własny poziom moralny.