Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Agnieszka Kołakowska: Niedźwiedź a wojna w Syrii

Wiadomości

Agnieszka Kołakowska: Niedźwiedź a wojna w Syrii

Zauważyć należy i niestrudzenie powtarzać, że globalne ocieplenie jest pod wieloma względami rzeczą niezmiernie przydatną. Nie chodzi mi o to, że mniej ludzi będzie umierać z powodu zimna, że oszczędzimy na ogrzewaniu, że będą kwitnąć roślinki i drzewa (jeśli się przyjmuje, że przyczyną ocieplenia jest wzrost dwutlenku węgla w atmosferze, a przyczyną wzrostu dwutlenku węgla jesteśmy my), ani że – jeśli się przyjmuje, że ocieplenie jest przyczyną wzrostu opadów deszczu – afrykańskie pustynie zakwitną lub przeobrażą się w lasy (choć warto mieć na względzie badania opublikowane w piśmie „Nature Climate Change", które wykazały, że spowodowane przez gazy cieplarniane deszcze pokonały susze w Afryce Subsaharyjskiej).

Prof. Zoll: Referendum jest niekonstytucyjne

Wiadomości

Prof. Zoll: Referendum jest niekonstytucyjne

Konstytucjonalista prof. Andrzej Zoll stwierdził w radiu Tok FM, że pytania, na jakie Polacy odpowiedzą 6 września "nie mają wagi referendalnej".- Jestem bardzo zmartwiony referendum 6 września. Uważam, że ono nie jest zgodne z konstytucją - to nie jest po prostu materia referendalna. Mamy demokrację parlamentarną i to jest pewien fundament naszego ustroju, a nie demokrację bezpośrednią. Waga tych pytań, które są zadane i w referendum wrześniowym, i w tym ew. kolejnym, nie nadają się do referendum - powiedział prawnik. Konstytucjonalista powoływał się na art. 125 konstytucji, który mówi, że że referendum można przeprowadzić przy problemach o „zasadniczym znaczeniu dla państwa”. Zdaniem prof. Zolla zadane przez Komorowskiego pytania takie nie są.- Uważam, że w przyszłości referendum może dotyczyć przyjęcia euro. Te pytania, które tu są moim zdaniem nie kwalifikują się, nie mają wagi referendalnej. To parlament powinien się tym zająć, a nie czynić z tego plebiscyt ogólnokrajowy. Tu zawsz

Za hajs partii baluj. Wóda jest za darmo

Wiadomości

Za hajs partii baluj. Wóda jest za darmo

- Kopaczowa tam będzie, jacyś ministrowie i ja nie mogę jechać, (…) i pomyślałam, że ty i Przemo byście chcieli. Autokarem, tam masz hotel, imprezę, żarcie i wódę za darmo - tak młoda działaczka PO miała zachecać znajomych do udziału w zjeździe partii w Warszawie. Rozmowa została zarejestrowana w pociagu relacji Wrocław-Katowice. Nagrana działaczka PO miała startować w wyborach parlamentarnych. Po ujawnieniu taśmy stwierdziła, że jednak wyjedzie z kraju na staż do USA.Niedoszła kandydatka tłumaczyła znajomym, że aby wziać udział w imprezie, wystarczy udawać poparcie dla partii. - Tak, za darmo. Tak za darmo, partia płaci. Nie, no tam musisz udawać, że jesteś za Platformą i w ogóle - hahahaha. No, to byś mogła zostać sobie dłużej - mówi na upublicznionym nagraniu. W rozmowie z gazeta.pl opolski działacz PO potwierdził, że chodzi o jedną z działaczek jego ugrupowania - Martynę Krywko.- To ona. Widziałem ten materiał jakiś czas temu i dziwię się, skąd ta pani wzięła się na naszej liście -

Ekspert komisji Millera: Wznówcie śledztwo smoleńskie

Wiadomości

Ekspert komisji Millera: Wznówcie śledztwo smoleńskie

"Uważam za konieczne wznowienie prac KBWLLP, z dodatkowym uwiarygodnieniem wyników badań dzięki pomocy ekspertów z krajów unijnych" - napisał w portalu gazetaprawna.pl prof. Marek Żylicz. Ekspert pracujący swego czasu dla komisji ministra Jerzego Millera zapewnia, że jest przekonany o rzetelności ustaleń tego ciała (wg komisji samolot spadł, bo zaczepił o brzozę), ale wznowienie dochodzenia "należy się społeczeństwu, a w szczególności rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej". "W sytuacji, gdy połowa Polaków ma wątpliwości czy raport Millera wyjaśnił przyczyny katastrofy, a część spośród tej grupy uznaje za możliwą tezę o zamachu; gdy zarzuca się komisji mataczenie oraz dowodzi się posiadanie dowodów do tej pory nieuwzględnionych, nie można tej sprawy pozostawić bez wyjaśnienia. Wznowienia badania domagają się również przedstawiciele opozycji. Tylko że chcieliby wyeliminować z udziału w pracach członków byłej komisji Millera, co też podważałoby sens ubiegania się o pomoc partnerów unijnyc

Skąd się biorą urzędnicy? Z partii

Wiadomości

Skąd się biorą urzędnicy? Z partii

3/4 pracowników samorządów uważa, że w ich urzędach jest problem z apolitycznością. Raport opracowała Małopolska Szkoła Administracji Publicznej. Im wyższy szczebel samorządu, tym mniej przestrzega się zasady neutralności politycznej – taki wniosek płynie z raportu przygotowanego na zlecenie resortu administracji. 35,4 proc. pracowników gmin uważa, że w ich urzędach istnieje problem z apolitycznością. W powiatach odsetek ten wyniósł 53,5 proc., a w przypadku samorządu wojewódzkiego sięga aż 75 proc. – Nie ma się co dziwić, że urzędnicy narzekają na lokalne układy, skoro normą jest, że ich miejsca pracy często stają się sztabami wyborczymi – komentuje dr Stefan Płażek, adwokat i adiunkt na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracownicy samorządowi chętnie widzieliby się w korpusie służby cywilnej. Przekonują, że tego typu rozwiązanie gwarantowałoby im stabilizację zatrudnienia. Takie m.in. wnioski płyną z badania przeprowadzonego od marca do maja 2015 r. Na zlecenie Ministerstwa Administracji

Rząd  na taśmie węglowej... czyli na taczkach?

Wiadomości

Rząd na taśmie węglowej... czyli na taczkach?

"Rzeczpospolita" informuje, że dzisiaj może dojśc do zmian w zarządzie Polskiej Grupy Energetycznej. Z kolei "Wprost" informuje, że spółki z całego sektora energetycznego mają szukać pieniędzy na ratowanie polskiego górnictwa.

Terlikowska: ustawa o in vitro niczym puszka Pandory

Wiadomości

Terlikowska: ustawa o in vitro niczym puszka Pandory

Jeszcze do końca nie ucichły echa 60-letniej matki, która dzięki in vitro urodziła bliźnięta i dyskusji na temat maksymalnego wieku kobiet poddających się procedurze sztucznego zapłodnienia, a już pojawia się kolejny problem. Oto bowiem w myśl nowej ustawy dziecko poczęte z in vitro powinno mieć mamę i tatę. Samotne kobiety – zgodnie z ustawą - z zapłodnienia pozaustrojowego nie będą mogły skorzystać. Wszystko po to, by zagwarantować dziecku prawo do posiadania pełnej rodziny, a także by wyeliminować zjawisko surogacji.

Czujni celnicy i 6 kg dopalaczy

Wiadomości

Czujni celnicy i 6 kg dopalaczy

Podczas rutynowej kontroli przesyłek pocztowych, uwagę funkcjonariuszy zwróciło 5 prawie identycznych przesyłek z Chin. Celnicy postanowili sprawdzić ich zawartość korzystając z urządzenia do prześwietlania przesyłek pocztowych i psa specjalizującego się w wykrywaniu substancji psychoaktywnych.

30 sierpnia manifestacja przeciwko deprawacji dzieci

Wiadomości

30 sierpnia manifestacja przeciwko deprawacji dzieci

24 lipca w Warszawie odbyło się spotkanie dwudziestu sześciu organizacji działających na polu prorodzinnym, które wyrażają stanowczy sprzeciw wobec niepokojących działań Ministerstwa Edukacji. Bezpośrednią przyczyną spotkania stało się wystąpienie Minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej z dnia 9 lipca zapowiadające zmianę podstawy programowej przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie oraz informacja o włączeniu treści „antydyskryminacyjnych” do programu „Bezpieczna+” i „Otwarta Szkoła” 2015/2016. Pani minister tak poważne przedsięwzięcie postanowiła przeprowadzić w trakcie wakacji, gdy zmęczeni obowiązkami szkolnymi rodzice wypoczywają i niechętnie zajmują się szkolnymi problemami. Równie niechętnie poświęcają czas przeznaczony na odpoczynek na analizę tak pokrętnych rządowych przedsięwzięć.

Czy Rabin może być buddystą ?

Wiadomości

Czy Rabin może być buddystą ?

Wyobraźnia redaktorów „Tygodnika Powszechnego” co do rozwalania zbyt ciasnej, niedopasowanej do nowoczesności - wg jej redaktorów - doktryny Kościoła Katolickiego, przekracza kolejne granice. Oto w najnowszym numerze tygodnika, redaktorzy zastanawiają się czy ksiądz może praktykować zen? „Tygodnik Powszechny” twierdzi, że tak.

Wyspa Tęczowych Fantazji dla "Nocnych Wilków"

Wiadomości

Wyspa Tęczowych Fantazji dla "Nocnych Wilków"

Motocykliści z rosyjskiej grupy motocyklowej Nocne Wilki otrzymały od władz Moskwy prawo do użytkowania terenu wartego 95 mln dolarów. Portal RBC informuje, że cieszący się względami Kremla „bajkerzy” dostali działkę w ekskluzywnej części stolicy Rosji.