Czy 90 000 złotych wystarczy, by przepchnąć przez Sejm szkodliwą ustawę?
Spór o Ustawę o książce to batalia pomiędzy Obywatelami a lobbystami. Posłowie będą wybierać między dobrem wspólnym – troską o poziom czytelnictwa i kondycję polskiego rynku książki – a partykularnym interesami inicjatorów projektu. Projekt ten, choć teoretycznie dotyczy jedynie niewielkiego rynku i niewielkiej grupy czytających i kupujących książki Polaków, jest przykładem patologii procesu stanowienia prawa w Polsce i słabości naszej debaty publicznej.