- Kopaczowa tam będzie, jacyś ministrowie i ja nie mogę jechać, (…) i pomyślałam, że ty i Przemo byście chcieli. Autokarem, tam masz hotel, imprezę, żarcie i wódę za darmo - tak młoda działaczka PO miała zachecać znajomych do udziału w zjeździe partii w Warszawie.
Rozmowa została zarejestrowana w pociagu relacji Wrocław-Katowice. Nagrana działaczka PO miała startować w wyborach parlamentarnych. Po ujawnieniu taśmy stwierdziła, że jednak wyjedzie z kraju na staż do USA.
Niedoszła kandydatka tłumaczyła znajomym, że aby wziać udział w imprezie, wystarczy udawać poparcie dla partii.
- Tak, za darmo. Tak za darmo, partia płaci. Nie, no tam musisz udawać, że jesteś za Platformą i w ogóle - hahahaha. No, to byś mogła zostać sobie dłużej - mówi na upublicznionym nagraniu.
W rozmowie z gazeta.pl opolski działacz PO potwierdził, że chodzi o jedną z działaczek jego ugrupowania - Martynę Krywko.
- To ona. Widziałem ten materiał jakiś czas temu i dziwię się, skąd ta pani wzięła się na naszej liście - powiedział polityk PO.
KJ/Wpolityce.pl