UWAGA Łodzianie! Jadowity wąż na wolności!
Kilkanaście dni temu 64 letni ochroniarz został ukąszony, najpewniej przez egzotycznego, jadowitego węża. Dziś łodzianin walczy o życie w szpitali. - Nie mamy antytoksyny na taki jad - przyznają lekarze. - Sądząc po przebiegu klinicznym, po tym jak wyglądała rana i jak rozwija się choroba podejrzewamy, że pacjent został zaatakowany przez stworzenie jadowite – tłumaczy dr Waldemar Machała, kierownik kliniki anestezjologii i intensywnej terapii w Centrum Kliniczno-diagnostycznym w Łodzi