Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Spod kościoła św. Anny na Mariensztat - trasa demonstracji w obronie dzieci

Wiadomości

Spod kościoła św. Anny na Mariensztat - trasa demonstracji w obronie dzieci

Msza św. o godz. 12:00, zbiórka pod kościołem św. Anny o 13:00, a potem przemarsz na rynek mariensztacki. Na miejscu m.in. koncert Darka Malejonka. Tak będzie przebiegał niedzielny protest przeciw deprawacji dzieci. Według wcześniejszych informacji demonstracja miała się zacząć na Placu Zamkowym. Ostatecznie jednak zbiórka będzie miała miejsce tuż obok, na Krakowskim Przedmieściu, przed kościołem św. Anny. Potem uczestnicy przejdą na położony kilkaset metrów dalej rynek Mariensztatu (ul. Krzywopoboczna). Celem demonstracji, o której informujemy od dłuższego czasu na naszym portalu jest ochrona dzieci przed deprawującą edukacją seksualną w szkołach. Organizatorzy manifestacji informują, że zdaniem wielu ekspertów epatowanie permisywną seksualnością, nieadekwatną do faz rozwoju dzieci, oraz nieodpowiedzialne propagowanie treści związanych z tzw. tożsamością płciową prowadzi do głębokich zaburzeń seksualności oraz tożsamości płciowej dzieci i młodzieży. Szkodliwe programy wprowadzane są d

Tomasz Lis i Tomasz Karolak (screen youtube)

Wiadomości

Warzecha dla Fronda.pl: Pragmatyczni Niemcy mogą nie chcieć Lisa

- Niemcy mają dość duże interesy wydawnicze w Polsce. Być może będą np. otwierać jakąś stację na multipleksie, albo przeprowadzać jakąś koncentrację, co wymaga zgodu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Wtedy Tomasz Lis może stanowić problem - prognozuje Łukasz Warzecha. Media Tomasza Lisa ostro atakują prezydenta. Kierowany przez Lisa "Newsweek" oskarżył go np. o nadużycia podczas podróży finansowanych z kancelarii sejmu. Jak się później okazało, wiele informacji z tekstu nie potwierdziło się. Socjolog prof. Zdzisław Krasnodębski stwierdził w wywiadzie dla Wpolityce.pl, że z powodu przyjęcia takiej linii Lis może zostać zwolniony przez niemieckich wydawców. Dla Fronda.pl sprawę komentuje Łukasz Warzecha.

Fot. Łukasz Plewnia (flickr)

Wiadomości

Lewica wzrusza siebie i innych losem tęczy

- Zebraliśmy się w miejscu, które od dwóch dni jest blizną na tkance miasta - mówiła Barbara Nowacka podczas konferencji na Placu Zbawiciela. Zjednoczona Lewica zorganizowała konferencję prasową w miejscu, gdzie do niedawna stała (łamiąc przepisy) tęcza ze sztucznych kwiatów stanowiąca symbol ruchu homoseksualnego. – Decyzja o tęczy mogła zostać zmieniona i tłumaczenie, iż była to instalacja czasowa, jest tłumaczeniem tchórzliwym – mówiła Barbara Nowacka z ZL. I dodawała dramatycznie:– Zebraliśmy się w miejscu, które od dwóch dni jest blizną na tkance miasta. Wyrwą, którą wszyscy mieszkańcy Warszawy czują i widzą. To było miejsce spotkań, miejsce dla turystów, miejsce bardzo charakterystyczne. Miejsce, dzięki któremu Warszawa w dużej mierze żyła, a także – zarabiała – mówiła Nowacka.Liderka Twojego Ruchu porównała konstrukcję na Placu Zbawiciela do wieży Eiffla w Paryżu i oskarżyła prezydent Warszawy o uleganie "grupom nacisku i presji". – Wieża Eiffla też była instalacją czasową. A pr

Andrzej Duda (fot. media)

Wiadomości

Andrzej Duda: Merkel widzi, jak zachowuje się Rosja

- Rozmawialiśmy na temat kwestii bezpieczeństwa, o przyszłości NATO, o przyszłości UE. Także kwestia uchodźców, która w Niemczech elektryzuje opinię publiczną - powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z Angelą Merkel.Choć po rozmowie prezydenta Polski z kanclerz Niemiec nie przewidywano wspólnego wystąpienia dla mediów, Andrzej Duda krótko zrelacjonował treść spotkania. - To dobra wizyta dla mnie, jestem zadowolony - powiedział Andrzej Duda. - Z naszego punktu widzenia najistotniejsze były kwestie bezpieczeństwa. (...) To były konstruktywne, długie rozmowy. Istotnie dłuższe, niż to było przewidziane. Rozmawialiśmy z kanclerz i wcześniej z prezydentem na wszystkie ważne i poważne tematy, które są nie tylko w relacjach polsko-niemieckich, ale bardziej globalnych. Na temat kwestii bezpieczeństwa, o przyszłości NATO, o przyszłości UE. Także kwestia uchodźców, która w Niemczech elektryzuje opinię publiczną - zdradził prezydent. Jak podkreślił, "najważniejsze były kwestie bezpieczeńst

"Złoty pociąg" ma 100 metrów

Wiadomości

"Złoty pociąg" ma 100 metrów

Generalny konserwator zabytków Piotr Żuchowski twierdzi, że tzw. złoty pociag ma 100 m długości. - Jestem na 99 proc. pewien, że taki pociąg istnieje i jest zabezpieczony – przyznał dziś Żuchowski. Pociag miał w trakcie II wojny światowej wywozić cenne przedmioty z Dolnego Śląska. Dwa dni temu w wałbrzyskim urzędzie miasta odbyła się konferencja prasowa dotycząca odkrycia pojazdu. Wiceprezydent Wałbrzycha oświadczył, że „znalezisko jest na terenie miasta”, ale z oczywistych względów nie może powiedzieć, gdzie dokładnie znajduje się pociąg. Dziś podczas konferencji prasowej Piotr Żuchowski przekazał, że pociąg ma 100 metrów oraz że jest w 99 proc. pewny jego istnienia.- Pociąg ma mieć długość ponad 100 metrów. Jest to głęboka tajemnica, w jaki sposób ten pociąg jest zabezpieczony. Właściwe służby muszą merytorycznie rozpoznać w jaki sposób można postępować, by w ogóle rozpocząć odkrywanie owego pociągu - mówił generalny konserwator zabytków. Dodał, że to co znajduje się w środku pozosta

Papieskie pozdrowienia dla katolików języka hebrajskiego

Wiadomości

Papieskie pozdrowienia dla katolików języka hebrajskiego

Papież skierował przesłanie do katolików, posługujących się na co dzień językiem hebrajskim. Ich duszpasterstwo powstało przed 60 laty, kiedy okazało się, że wśród Żydów przybywających do powstającego w tym czasie państwa Izrael, są również katolicy. Z czasem ta pierwsza w historii hebrajskojęzyczna wspólnota kościelna została zasilona przez nieżydowskich imigrantów, którzy zasymilowali się z izraelskim społeczeństwem.

Ewa Wanat (fot. wikipedia)

Wiadomości

Co dalej z Ewą Wanat? Zdecyduje rada nadzorcza

Po wpisie Ewy Wanat obrażającym dzieci państwa Elbanowskich dziennikarką zajmą się władze radia RDC.„Dlaczego polskie sześciolatki są głupsze od rówieśników z Włoch, Francji i Niemiec? A może tylko państwu Elbanowskim rodzą się takie nierozgarnięte dzieci?” – napisała kilka dni temu na Facebooku Ewa Wanat, była szefowa radia TOK FM, a obecnie Polskiego Radia RDC, odznaczona przez Bronisława Komorowskiego w czasie jego prezydentury. Wpis został ostro skrytykowany przez internautów. Przewodnicący rady nadzorczej RDC Wojciech Borowik uznał go za skandaliczny. - Rada nadzorcza zajmie się tym wpisem na najbliższym posiedzeniu - zapowiedział Borowik. Ewa Wanat do 9 września przebywa na zwolnieniu. Katarzyna i Tomasz Elbanowscy, o których pisała Wanat kierują Stowarzyszeniem Rzecznik Praw Rodziców. Od kilku lat sprzeciwiają się reformie obniżającej wiek szkolny dzieci do 6 lat. Zbierali w tej sprawie podpisy, które przekazali sejmowi. Sami są rodzicami siedmiorga dzieci.KJ/Niezalezna.pl

V kolumna za parawanem porno Liroya

Wiadomości

V kolumna za parawanem porno Liroya

Piotr Marzec, raper występujący pod pseudonimem Liroy będzie „jedynką” na liście Pawła Kukiza w Kielcach – ustalił tygodnik "Do Rzeczy". Poza startem do Sejmu, Liroy zaangażuje się również w kampanię referendalną. - Pan Marzec długo się wahał, naradzał się z rodziną, w końcu zgodził się kandydować i pomóc w kampanii referendalnej. Zapowiedział, że jest żywotnie zainteresowany, by doprowadzić do zmiany systemu w Polsce, dlatego też zaangażuje się w kampanię, zachęcającą do udziału w referendum - powiedział tygodnikowi Miłosz Lodowski, rzecznik ruchu Pawła Kukiza.

Polska droga do Solidarności! Czerwiec 1976 - Radom,Ursus ,Płock

Wiadomości

Polska droga do Solidarności! Czerwiec 1976 - Radom,Ursus ,Płock

Czerwiec ‘76 to fala strajków i demonstracji ulicznych, jakie miały miejsce 25 czerwca 1976 r. Objęły one około 70–80 tys. osób w co najmniej 90 zakładach pracy na terenie 24 województw. Bezpośrednią przyczyną protestu była zapowiedziana 24 czerwca w Sejmie PRL przez premiera Piotra Jaroszewicza drastyczna podwyżka cen wielu artykułów żywnościowych (m.in. mięso i ryby – 69 proc., nabiał – 64 proc., ryż – 150 proc., cukier – 90 proc.). Do sprowokowania wybuchu społecznego niezadowolenia przyczyniły się też niesprawiedliwe rekompensaty (zarabiający poniżej 1300 zł mieli otrzymać 240 zł, zarabiający powyżej 6000 zł – 600 zł). Podwyżkę władze przedstawił jako „projekt”, choć powszechnie zdawano sobie sprawę, że decyzje zapadły, cenniki wydrukowano, a rzekome konsultacje społeczne są fikcją.

Jurasz: Czy za nagraniami stoją polskie służby?

Wiadomości

Jurasz: Czy za nagraniami stoją polskie służby?

"Po mieście" chodzi plotka, że za nagraniami stoją nie kelnerzy, nie p. Falenta i nie Rosjanie a polskie służby. Wcale bym się nie zdziwił, bo znam wielu uczciwych i oddanych Ojczyźnie obecnych i b. oficerów, którzy latami nie mówili nic, albo mówili bardzo niewiele, ale od ca. 2 lat mówią tak otwarcie o swoim obrzydzeniu wobec tego, co ich otacza, że aż czasem trudno uwierzyć. Z początku myślałem, że to, co słyszę może być jakąś formą nawiązania dialogu, ale potem okazało się, że rozmówcy po prostu mają dość.

Prezydent Niemiec: Podziwiam Polaków

Wiadomości

Prezydent Niemiec: Podziwiam Polaków

– Dla nas Niemców – chrześcijan i niechrześcijan, katolików i protestantów – list był wielkim darem - powiedział prezydent RFN Joachim Gauck, nawiązując do listu biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r.Joachim Gauck wspólnie ze swoją partnerką Danielą Schadt przyjął prezydenta Polski Andrzeja Dudę. Wcześniej Duda rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem.Joachim Gauck powiedział, że podziwia odwagę i determinację Polaków w walce o ich prawa i o wolność. Podkreślił, że to, iż polski prezydent przyjechał do Berlina zaraz po objęciu urzędu, jest „ważnym sygnałem”. Dodał, że jemu samemu i innym politycznym decydentom w Niemczech los Polski leży „szczególnie na sercu”.Jako wydarzenie świadczące o więzach łączących oba kraje, Gauck wymienił list biskupów polskich do biskupów niemieckich z listopada 1965 r. – Czytając go dzisiaj odczuwam głębokie wzruszenie – wyznał prezydent, nazywają gest poslkiego episkopatu "wielkodusznym". Gauck przypomni