Gdyby wierni modlili się za kapłanów… [ŚWIADECTWO]
Jeszcze kilka lat temu, gdyby mi ktoś powiedział, że będę prosić o modlitwę za duchowieństwo, uznałabym to za dobry żart.
Kategoria
Podkategoria: Świadectwo
Jeszcze kilka lat temu, gdyby mi ktoś powiedział, że będę prosić o modlitwę za duchowieństwo, uznałabym to za dobry żart.
„Ukraina bardzo potrzebuje naszej modlitwy. Potrzebują jej także ukraińscy żołnierze. Módlmy się dla nich o mądrość, siłę i światło Ducha Świętego” – apeluje o. Józef Kucharczyk, polski karmelita bosy przebywający w oblężonym i bombardowanym przez wojska rosyjskie Kijowie.
Kiedy Noemi Padilla zaczęła pracować w klinice aborcyjnej na Florydzie jako pomocnica abortera, wszystko wyglądało pięknie: „Zarabiam dużo więcej pieniędzy, lekarz i ja dogadujemy się jak starzy przyjaciele, praca jest łatwa i ważna, chwalili mnie cały dzień”. A na dodatek jeszcze darmowy lunch i premia w wysokości 500 dolarów za wykonanie „12 procedur”, i nowy telefon. I pięć minut piechotą od domu. Doskonała praca. Żyć, nie umierać! Tyle tylko, że po czterech latach takiej „wymarzonej” pracy Padilla uświadomiła sobie, że w klinice nieustannie zadaje się śmierć i to zarówno nienarodzonym, jak i sobie samemu, postępując wbrew sumieniu.
Strach, jaki wywoływało u muzułmanów czytanie Biblii, wydawał mi się dziwny. Dlatego postanowiłemzająć się Biblią poważnie i szczerze, i poprosiłem Bogawszechmogącego, aby mi w tym pomógł. Czytałem jąz zaufaniem, jak dziecko, i w trakcie lektury Biblia zaczęła oddziaływać na moją duszę. Z pomocą DuchaŚwiętego wszystkie moje dowody przeciwko wierzechrześcijańskiej znikły.
Można śmiało powiedzieć, że Medjugorje otrzymało tyle oficjalnego poparcia, ile może otrzymać, biorąc pod uwagę fakt, że objawienia wciąż trwają. Powszechnie wiadomo, że dwoje najwybitniejszych świętych naszych czasów, to jest święta matka Teresa z Kalkuty i św. Jan Paweł II, było zagorzałymi czcicielami Królowej Pokoju z Medjugorje. Dzięki nim i milionom wiernych przesłanie żalu, pojednania, pokoju i pokuty rozeszło się po całym świecie.
Czym był ten Boży znak lewitacji dla jego współczesnych, a czym może być dla nas dzisiaj. Pytamy o to o. Mateusza Stachowskiego OFMConv.
W historii wiary chrześcijańskiej Portugalia niewątpliwie zajmuje miejsce szczególne, w niezwykły sposób naznaczone przez Boga.
„Mą burzliwą historię życiową rozpoczęła dramatyczna sytuacja w naszej rodzinie. Doprowadziła ona do wczesnego rozpadu małżeństwa moich rodziców. Z tego wydarzenia wyniosłem wielką ranę poczucia odrzucenia i samotności. Nie mając normalnego domu, zazdrościłem tym, którzy go mieli” – pisze Tomasz, dzieląc się na łamach serwisu miłujciesie.pl świadectwem swojego nawrócenia.
Szczęść Boże! Chciałam podzielić się dziś świadectwem uzdrowienia mojej Mamy z raka z przerzutami za sprawą, między innymi, Nowenny Pompejańskiej. Nowenna, którą odmawiałam w intencji Mamy była czwartą nowenną, którą odmówiłam. Dotychczas spełniły się już trzy z nich.
„On mnie widział” – mówił po latach o jednej z decydujących chwil swego życia Roman Brandstaetter. Poeta po prostu poczuł się widziany przez mającego na wizerunku zamknięte oczy Ukrzyżowanego Chrystusa. Niedługo potem „otworzył Nowy Testament jak się otwiera drzwi prowadzące do domu”.
„»O Boże, zabijałem ludzi, których Ty stworzyłeś!« – szlochałem. – »Chyba nie powinienem żyć ani chwili dłużej! Otwórz czeluść ziemi, niech mnie pochłonie! Za to, co zrobiłem, zasługuję na śmierć«”.
Jeden z trzech najbardziej wpływowych naukowców świata dr Robert Lanza nie pozostawia wątpliwości - nie umieramy, ludzka świadomość jest nieśmiertelna.
Jak to się stało, że urodzona w luterańskiej rodzinie pastorów Maria Teresa Tauscher wstąpiła do Kościoła katolickiego, założyła zgromadzenie zakonne Karmel Boskiego Serca i została beatyfikowana 18 maja 2006 roku?
Pismo Święte uczy, iż człowiek nigdy nie funkcjonuje w próżni duchowej - albo jest pod władzą Bożego Ducha, albo szatana. Prawda ta zawiera się w historii wielu nawróceń.
Pan Bóg nie zapomina o żadnym człowieku, ale każdego chce przyjąć w swoim pełnym miłości sercu. Posłuchaj świadectwa Marcina, którego Bóg wyrwał z niewoli narkotyków, alkoholu i hazardu: