Gen. Bieniek o wojnie na Ukrainie: Putin padł ofiarą własnej propagandy
Zdaniem gen. Mieczysława Bieńka, rosyjski dyktator Władimir Putin nie docenił Ukrainy i stał się ofiarą własnej machiny propagandowej.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Zdaniem gen. Mieczysława Bieńka, rosyjski dyktator Władimir Putin nie docenił Ukrainy i stał się ofiarą własnej machiny propagandowej.
Okazuje się, że już nawet w putinowskich propagandowych mediach pojawiają się pierwsze przebłyski krytyki wobec działań rosyjskiego dyktatora Władimira Putina.
Doradca Szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak wyraził opinię, że Rosja swą trwającą od roku zbrodniczą inwazją zbrojną na Ukrainę przekreśliła swe aspiracje przynależności do europejskiej rodziny, a potwierdziła że zdecydowanie bliżej jej do Azji.
Prezydent Rosji Władimir Putin najwyraźniej pozazdrościł Joe Bidenowi słuchanego przez cały świat przemówienia w Warszawie i nakazał przygotować sobie wiec poparcia na moskiewskim stadionie Łużniki. Bardziej niż prezydenta USA przypominał jednak Kim Dzong Una.
Najwyraźniej nie mogąc znaleźć stosownej odpowiedzi na wydarzenia w Warszawie, propaganda Kremla postanowiła wrócić do eksplozji w gazociągach Nord Stream, oskarżając zachodnie państwa o sabotaż. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Moskwa nie pozwoli na wyciszenie sprawy.
W swojej najnowszej analizie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) diagnozuje, że Sojusz Północnoatlantycki w swej strategii powinien uwzględnić sytuację, w której w nieodległym czasie Białoruś będzie ściśle kontrolowana przez Rosję.
Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało na rozmowę ambasador Stanów Zjednoczonych w Moskwie - Lynne Tracy.
Niepokojąca ocena szefa niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej. W jego ocenie Putin jest gotów zdecydować się na mobilizację, która obejmie aż milion poborowych.
„Przed wojną Polska trafiała na pierwsze strony gazet z powodu swojego konfliktu z Unią Europejską. Teraz stała się obowiązkowym przystankiem dla zagranicznych przywódców i urzędników” – czytamy na łamach dziennika „Washington Post”.
„To gest rozpaczy” – mówi o zawieszeniu przez Moskwę udziału w porozumieniu o redukcji zbrojeń strategicznych Nowy START gen. Waldemar Skrzypczak.
Szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn żali się na „poważny problem” z dostawami amunicji dla swoich żołnierzy, oskarżając przy tym o „zdradę stanu” rosyjskiego ministra obrony Siergieja Szojgu.
Prezydent Rosji Władimir Putin pierwszy raz od 2021 roku wygłosił dziś w południe przemówienie przed Zgromadzeniem Federalnym. Rok po wysłaniu rosyjskich wojsk na Ukrainę oskarżał Zachód o rzekome sprowokowanie ataku i próbował zniechęcić do przekazywania napadniętemu państwu zachodniej broni. Dziennikarzy szczególnie zainteresował sposób, w jaki udekorowano scenę, z której przemawiał Putin. Za rosyjskim prezydentem pojawił się… symbol protestów antywojennych.
Jak informuje media, w tym m.in. Financial Times, holenderski wywiad wojskowy ostrzega przed działaniami terrorystycznymi rosyjskich służb specjalnych, które mają się przygotowywać do ataku na cele infrastrukturalne na Morzu Północnym. - Szef MIVD gen. Jan Swillens poinformował, że w ostatnich miesiącach na holenderskiej farmie wiatrowej wykryto rosyjski statek, który próbował mapować infrastrukturę energetyczną na Morzu Północnym. Na szczęście tylko próbował, ponieważ został odeskortowany przez holenderską marynarkę i straż przybrzeżną – czytamy na portalu tysol.pl.
Czołowi propagandyści Kremla dość histerycznie zareagowali w sztandarowym programie publicystycznym reżimowej telewizji na niespodziewaną wizytę prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena na Ukrainie.
Białoruska opozycjonistka Swiatłana Cichanouska podkreśliła, że białoruski naród jest wbrew własnej woli poddany rusyfikacji.