Białoruś przekazała Rosji czołgi do agresji na Ukrainę
Jak poinformował Sztab Generalny Ukrainy, Białoruś przekazała Rosji czołgi, które mają służyć dalszej rosyjskiej agresji na Ukrainę, a część już dotarła do miejsca przeznaczenia.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Jak poinformował Sztab Generalny Ukrainy, Białoruś przekazała Rosji czołgi, które mają służyć dalszej rosyjskiej agresji na Ukrainę, a część już dotarła do miejsca przeznaczenia.
Po bestialskim ostrzale ukraińskich miast liderzy grupy G7 omówili na wirtualnym spotkaniu kolejne działania związane ze wspieraniem Ukrainy i izolowaniem Rosji. Przywódcy oświadczyli, że będą nakładać kolejne sankcje na Moskwę i dalej przekazywać Kijowowi wsparcie militarne, humanitarne oraz finansowe.
Premier Szwecji Magdalena Andersson poinformowała, że rząd jej kraju odmówi Moskwie udziału w szwedzkim śledztwie dot. ataków na gazociągi Nord Stream.
Wobec niepowodzeń na froncie Kreml stara się od dłuższego czasu zastraszyć Zachód bronią nuklearną i w ten sposób zniechęcić świat do wspierania Ukrainy. Zaskakujące w tym kontekście słowa padły z ust szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa, który wezwał do zaprzestania spekulacji na temat wojny nuklearnej.
- Putin się osłabia, to jest jasne. Jego prestiż, autorytet budowany jest od 20 lat. Putin dochodził do władzy z hasłem, że odbuduje Rosję, postawi na nogi i przywróci prestiż Rosji jako globalnego supermocarstwa. Żadna z tych obietnic się nie spełniła – powiedział we wtorek na antenie TVN24 dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Sławomir Dębski.
Maria Zacharowa i Dmitrij Miedwiediew trafili na listę Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Były prezydent wzywał wielokrotnie do zniszczenia Ukrainy.
Po osobistej porażce prezydenta Rosji Władimira Putina oraz jego dowódców i „drugiej niezwyciężonej armii świata” władze na Kremlu podjęły najwidoczniej decyzję, żeby w jakiś sposób zrekompensować sobie porażki i wysyłają wojsko na Białoruś.
Ukraina nie przyznała się do ataku na Most Krymski, ale jego zniszczenie musiało mocno zaboleć Władimira Putina. Dziś w nocy rosyjscy barbarzyńcy rozpoczęli krwawą zemstę, atakując infrastrukturę cywilną w wielu ukraińskich miastach. Po atakach głos zabrał Władimir Putin, który zapowiedział „ostre reakcje”.
Bestialskie ataki rakietowe na ukraińskie miasta ucieszyły przywódcę Czeczeni Ramzana Kadyrowa, który od dawna apeluje do rosyjskich władz o podobne działania. Kadyrow opublikował w mediach społecznościowych bezczelny wpis, w którym zwrócił się do prezydenta Ukrainy.
Analityk wojenny Jarosław Wolski podkreśla, że dzisiejsze ataki na ukraińskie miasta nie mają dla Rosji żadnego strategicznego znaczenia, a ich celem jest jedynie „zastraszenie narodu Ukrainy”. Ekspert porównuje decyzje Putina do działań Adolfa Hitlera.
Białoruś po raz kolejny wspiera rosyjską agresję na Ukrainie. Niebawem ma wysłać kilkanaście składów kolejowych z amunicją.
W minioną niedzielę niemiecki kanclerz rozmawiał z prezydentem USA. Joe Biden i Olaf Scholz w rozmowie telefonicznej zgodzili się co do tego, że groźby nuklearne Putina są „nieodpowiedzialne”.
W trakcie spotkania z szefem Komitetu Śledczego Władimirem Bastrykinem prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził, że atak na Most Krymski to ukraiński akt terrorystyczny.
- Prezydent Rosji Władimir Putin odbędzie w poniedziałek operacyjne spotkanie ze stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa - powiedział sekretarz prasowy Kremla Dmitrij Pieskow.
W niedawnym wywiadzie dla portalu Fronda.pl gen. Waldemar Skrzypczak przekonywał, że zmobilizowani w Rosji rezerwiści odgrywają na Ukrainie rolę „mięsa armatniego”. „Siłą napędową tych jednostek jest zapewne alkohol, bo nikt na trzeźwo raczej nie da się zawieźć na front nie mając elementarnego przeszkolenia” – mówił wojskowy. Z napojami wyskokowymi jednak Rosjanie również mają problem. Nie mając do dyspozycji alkoholu spożywczego, korzystają z zamienników.