Kolejna rosyjska zbrodnia wojenna
Jak poinformował szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba rosyjskie wojska dopuściły się kolejnej zbrodni wojennej na Ukrainie.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Jak poinformował szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba rosyjskie wojska dopuściły się kolejnej zbrodni wojennej na Ukrainie.
Rosyjscy dygnitarze nie ukrywają, że celem Kremla jest zbudowanie nowego Związku Sowieckiego. Minister obrony narodowej Rosji Siergiej Szojgu zapewnił, że będzie on „duży i silny”.
Były marionetkowy prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew po raz kolejny postanowił o sobie przypomnieć publikując mapę rozbioru państwa ukraińskiego.
Od początku agresji na Ukrainę Rosja rozpoczęła budowę sieci więzień i obozów filtracyjnych, do których masowo trafiają Ukraińcy. Ci, którzy przejdą weryfikację, są siłą wysyłani do Rosji, gdzie niejednokrotnie czeka ich przymusowe wcielenie do rosyjskiej armii i skierowanie na front. Budzący „zastrzeżenia” najeźdźców są poddawani torturom.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow odniósł się do wypowiedzi prezydenta Polski Andrzeja Dudy na temat rozszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego. Powtarzając propagandę, wedle której to Zachód sprowokował Rosję do napaści na Ukrainę, Ławrow mówił o podporządkowaniu świata Stanom Zjednoczonym.
Sankcje nałożone na Rosję zdają się być wciąż niewystarczające. Dowodzi tego ocena Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Podkreślono, że rosyjska gospodarka najpewniej ucierpi w tym roku mniej, niż tego oczekiwano.
Kazachstan w ogromnym stopniu zwiększył wydatki na zbrojenia. Dodatkowo zacieśnia też współpracę z Chinami oraz niektórymi państwami NATO. Wszystkie te ruchy są pokłosiem napaści putinowskiej Rosji na Ukrainę.
Instytut Studiów nad Wojną ocenił ostatnie działania wojenne Rosji na Ukrainie. Zdaniem ekspertów Rosja obecnie traci siły na wschodzie atakowanego kraju w walkach o mało znaczące obszary.
Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow spotkał się ze stałymi przedstawicielami Ligi Państw Arabskich w Kairze, gdzie przekonywał, że „specjalna operacja na Ukrainie” ma na celu… pomoc ukraińskiemu narodowi w pozbyciu się „kijowskiego reżimu”.
Dzień po podpisaniu porozumienia w sprawie odblokowania eksportu ukraińskiego zboża, na port w Odessie spadły rosyjskie rakiety. Rosjanie początkowo zarzekali się przed Turcją, że z atakiem nie mają nic wspólnego. Teraz zmienili jednak zdanie.
„Rosyjska propaganda kontynuuje operację dezinformacyjną przeciwko Polsce. Kolejni propagandyści komentują szerzone przez Kreml kłamstwa dot. rzekomych planów ataku Polski na zachodnią Ukrainę” – alarmuje rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Niestety, podobne tezy padają również z ust polskich polityków.
Japoński rząd poinformował wczoraj, że pogrzeb zamordowanego na początku lipca byłego premiera tego kraju Shinzo Abe odbędzie się 27 września w Tokio. W uroczystościach na pewno nie będzie mógł uczestniczyć prezydent Rosji Władimir Putin.
Konieczność dostarczenia broni na Ukrainę ogranicza Rosji możliwość jej eksportu do krajów afrykańskich - informuje magazyn "Foreign Policy". Rosja traci na tym duże pieniądze.
Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak jest przekonany, że rosyjski dyktator Władimir Putin potrzebuje otwarcia drugiego frontu z Białorusi, by rozłożyć odpowiedzialność za inwazję na Ukrainę na swego sojusznika, białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenkę.
Nie ustaje seria tajemniczych zgonów wysoko postawionych osób w Federacji Rosyjskiej, blisko związanych z branżą paliwową.