Rosja w płomieniach. W Moskwie wybuchł kolejny pożar
Kanał Nexta poinformował, że na południu Moskwy wybuchł dziś poważny pożar.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Kanał Nexta poinformował, że na południu Moskwy wybuchł dziś poważny pożar.
Niepokojące doniesienia z Ukrainy. Zdaniem ukraińskiego dowództwa operacyjnego Południe, Rosja przygotowuje prowokację z użyciem ukraińskiego okrętu.
Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dziś dekret „upraszczający nabywanie obywatelstwa rosyjskiego” przez obywateli Ukrainy zamieszkujących okupowane przez Rosjan obwody chersoński i zaporoski.
Pierwszy raz od rozpoczęcia wojny na Ukrainie prezydent Władimir Putin odwiedził szpital wojskowy w Moskwie, gdzie hospitalizowani są żołnierze, którzy zostali ranni na Ukrainie.
Były prezydent i premier Rosji, obecnie wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew przyznał, że z powodu zachodnich sankcji Rosja stoi w obliczu nie tylko ekonomicznej, ale również naukowej blokady.
Jak donoszą w rosyjskich mediach społecznościowych liczni świadkowie, w Moskwie płonie cerkiew Piotra i Pawła. Informację tą potwierdzają także rosyjskie media.
Tym razem nie sposób nie zgodzić się z Georgem Sorosem. W czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos amerykański miliarder stwierdził, że najlepszym sposobem na ocalenie cywilizacji jest pokonanie Władimira Putina.
Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, gdzie udzielił wywiadu dla BBC. Szef polskiego rządu opowiedział o nowym narzędziu szantażu w rękach Władimira Putina, jakim jest ukraińska żywność.
Kilka dni temu dziennik „Tagesspiegel” poinformował, że były kanclerz Niemiec, prywatnie przyjaciel Władimira Putina Gerhard Schröder zrezygnował ze stanowiska w radzie nadzorczej rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft. Teraz portal NTV donosi, że Schröder ma szansę objąć kierownicze stanowisko w Gazpromie.
Niemiecki „Bild” pisze o próbie zamachu na Władimira Putina, do której miało dojść w marcu. Próba była „absolutnie nieudana”, ale skłoniła rosyjskiego prezydenta do jeszcze większej czujności. Putin ma większość czasu spędzać w bunkrze, towarzyszą mu snajperzy, a każdy posiłek sprawdzają degustatorzy.
Wyjątkowo szokujące twierdzenie padło z ust szefowej anglojęzycznego oddziału rosyjskiej sieci telewizyjnej RT. Margarita Simonian powiedziała we wczorajszym programie, że porażka Rosji na Ukrainie „skończy się źle dla całej ludzkości”. To kolejna wypowiedź wpisująca się w strategię kremlowskiej propagandy, która od początku napaści na Ukrainę straszy Zachód konfliktem jądrowym.
Rosyjska gazeta internetowa Meduza donosi, że w Moskwie cały czas pod uwagę jest brany plan przeprowadzenia referendów ws. przystąpienia do Rosji samozwańczych republik w Donbasie i okupowanego obwodu chersońskiego. Według informacji gazety, na Kremlu myśli się też o podobnym plebiscycie na Białorusi.
Wedle relacji ukraińskiego wywiadu, z powodu dużej liczby awarii na okrętach, rosyjscy marynarze odmawiają wykonywania misji bojowych. To zasługa zachodnich sankcji, przez które brakuje części koniecznych do właściwej konserwacji okrętów.
Do głośnej wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego na temat norweskiego gazu postanowił odnieść się szef rosyjskiej dyplomacji. Siergiej Ławrow stwierdził, że słowa szefa polskiego rządu dowodzą „szerzącej się rusofobii”.
Dziś mijają 3 miesiące od momentu rozpoczęcia zbrodniczej napaści zbrojnej putinowskiej Rosji na Ukrainę. Rosjanie mają dziś po kontrolą ponad 1/5 państwa ukraińskiego.