Dlaczego Putin nie ogłosił mobilizacji?
Rosyjski publicysta Dmitrij Orieszkin przekonuje, że ogłoszenie powszechnej mobilizacji zachwiałoby poparciem Rosjan dla wojny na Ukrainie, którą propaganda Kremla uparcie nazywa „specjalną operacją”.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Rosyjski publicysta Dmitrij Orieszkin przekonuje, że ogłoszenie powszechnej mobilizacji zachwiałoby poparciem Rosjan dla wojny na Ukrainie, którą propaganda Kremla uparcie nazywa „specjalną operacją”.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zapowiedział, że wkrótce Federacja Rosyjska podpisze traktat mający potwierdzić nową jakość w relacjach z Algierią.
Litewski parlament w sposób jednogłośny uznał Rosję za państwo terrorystyczne.
— Wojna trwa już trzeci miesiąc, ale jak dotąd Moskwa nie może pochwalić się wyraźnym zwycięstwem, nawet w przeważająco rosyjskojęzycznym Mariupolu, gdzie w przeszłości cieszyła się pewnym poparciem społecznym — mówi dziennikarka Al Jazeery Hoda Abdel-Hamid w materiale, który dokumentuje bezsilność Rosji oraz bezczeszczenie zwłok i pozostawianie na Ukrainie ciał zabitych żołnierzy agresora.
Rosjanie do tej pory wystrzelili na Ukrainie 2125 pocisków skierowanych na obiekty militarne oraz cywilne – twierdzi amerykański wywiad wojskowy. „New York Times” powołując się na urzędników Pentagonu podał z kolei, że wojna dowiodła, że poziom techniczny rosyjskiej broni precyzyjnej jest bardzo niski.
- Rankiem 9 maja na stronie internetowej jednego z najważniejszych rządowych portali propagandowych – Lenta.ru, pojawiły się dziesiątki artykułów ostro krytykujących Władimira Putina za atak na Ukrainę – czytamy na portalu kresy24.pl.
- Jak podaje "The Moscow Times", szamani mieli najpierw nacinać skórę klienta, a następnie aplikować pod nią jad ropuchy. Według portalu wspomniani szamani podczas swoich praktyki mieli także składać w ofierze zwierzęta oraz oferować "kąpiel" w krwi koguta – czytamy na portalu Wirtualna Polska.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa skomentowała dzisiejsze wydarzenia w Warszawie, gdzie rosyjskiego ambasadora oblano czerwoną farbą. W ocenie Kremla ten incydent dowodzi „kursu na reinkarnację faszyzmu”.
Wielu Rosjan chciało dziś przed telewizorami podziwiać parady wojskowe. Tysiące odbiorców zamiast wystąpienia Putina zobaczyło jednak napis: „Na twoich rękach jest krew”.
Kreml chciałby pokazać w czasie dzisiejszej defilady potęgę rosyjskiej armii, ale nie bardzo ma co pokazywać. Wojna na Ukrainie wyniszczyła „drugą armię świata”, co potwierdzają doniesienia brytyjskiego wywiadu. Z powodu braku amunicji Rosjanie nie są już w stanie przeprowadzać precyzyjnych uderzeń.
W czasie dzisiejszej Parady Zwycięstwa nad Placem Czerwonym miał przelecieć „samolot dnia zagłady” w towarzystwie 77 innych maszyn uformowanych w literę „Z”. Pokaz jednak odwołano. Rzecznik Kremla poinformował, że przelot uniemożliwiła zła pogoda. Tymczasem w Moskwie… słonecznie.
Szef ukraińskiego Centrum Badań nad Armią, Konwersją i Rozbrojeniem Valentin Badrak w rozmowie z „Forbsem” wskazał, że nieudolne prowadzenie działań wojennych i brak komponentów potrzebnych do produkcji broni sprawił, iż Rosjanie mają coraz mniej nowoczesnej broni. Dowódcom pozostanie sięgnięcie po stary, zalegający w magazynach sprzęt. Ekspert przekonuje, że pozwoli to armii Putina walczyć jeszcze od 6 do 12 miesięcy.
Armia Władimira Putina odniosła porażkę na Ukrainie. Plan Moskwy nie został zrealizowany. W kilka dni Rosjanie mieli zająć Kijów. Po ponad dwóch miesiącach walk i odniesieniu potężnych strat w ludziach i sprzęcie, rosyjskie wojska wciąż jednak próbują zdobyć wschodnie obwody Ukrainy. Sfrustrowani porażkami Rosjanie popełniają kolejne zbrodnie przeciwko ludności cywilnej. Tymczasem propaganda Kremla przechodzi kolejne granice absurdu. Moskiewscy eksperci wzywają do… przejścia na „wojskowy socjalizm” i „gospodarkę wojenną”.
„Siła Rosji jest wielka” – przekonywał Władimir Putin w czasie przemówienia z okazji obchodzonego dziś w Rosji Dnia Zwycięstwa. Przekonywał, że mordujący na Ukrainie cywilów zbrodniarze bronią „ojczyzny”.
„Ukraiński nazizm to ideologia mizantropijna oparta na nienawiści do Rosji” – stwierdził wicemarszałek rosyjskiej Dumy Piotr Tołstoj w rozmowie z włoską gazetą „La Repubblica”.