- Rosjanie przekazali nam, że nie mają absolutnie nic wspólnego z tym atakiem i że bardzo dokładnie i szczegółowo badają tę kwestię - mówił wczoraj szef tureckiego resortu obrony Hulusi Akar.
Rzecznik rosyjskiego ministerstwa obrony Igor Konaszenkow poinformował jednak dzisiaj, że Rosja dokonała ataku na port w Odessie.
Konaszenkow poinformował, że obiektem ataku był teren doków w Odessie, ponadto rosyjskie rakiety spadły także na zakłady produkcyjne i przedsiębiorstwo zajmujące się naprawą i modernizacją jednostek nawodnych ukraińskiej armii.
Konaszenkow wskazał także, że separatyści z Donbasu zniszczyli także dwie jednostki ukraińskiej armii i dwie haubice M777 przekazane przez USA.
Ukraina podnosiła z kolei, że rosyjski atak na Odessę zagraża wprowadzeniu w życie porozumienia o odblokowaniu eksportu ukraińskiego zboża.
