„Rosyjska specjalna operacja w Ukrainie trwa już rok, jest daleka od osiągnięcia celu, mnóstwo ludzi ginie" – krzyczała w prowadzonym przez siebie programie na antenie telewizji Rossija 1, czołowa propagandystka putinowskiego reżimu Olga Skabiejewa.
„Oni sądzą, że my nie zareagujemy na wizytę Bidena w Kijowie"- nie potrafiła ukryć zdenerwowania Skabiejewa.
Z kolei jeden z gości programu, politolog i członek putinowskiej rady do spraw rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka - Siergiej Markow powiedział, że „nie wydarzyło się nic dobrego”. Nazwał też prezydenta USA „przywódcą sił okupacyjnych” uważanego przez Markowa za rosyjskie miasto, Kijowa.
