„Język rosyjski nie jest naszym wyborem. To nie wybór naszych rodziców i dziadków. Nie jest to wybór narodu białoruskiego systematycznie rusyfikowanego od kilku stuleci” - przekonuje Cichanouska.

Jak podkreśliła czołowa białoruska opozycjonistka, jej rodacy zostali „siłą zmuszeni do wyrzeczenia się ojczystego języka i symboli, a także swoich korzeni i narodowych bohaterów”.