Zamach pod Moskwą. Zacharowa oskarża USA
Po piątkowym zamachu na przedmieściach Moskwy, rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oskarża Stany Zjednoczone o „przyłożenie ręki” do powstania Państwa Islamskiego.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Po piątkowym zamachu na przedmieściach Moskwy, rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oskarża Stany Zjednoczone o „przyłożenie ręki” do powstania Państwa Islamskiego.
Wedle danych zaprezentowanych przez Bloomberga, średni dzienny poziom rafinacji ropy w Rosji spadł do najniższego poziomu tygodniowego od dziesięciu miesięcy. To efekt serii ukraińskich ataków na rafinerie, którą obserwujemy od pewnego czasu. Ukraińskie drony skutecznie uderzają w kolejne przedsiębiorstwa, utrudniając produkcję.
Przed sądem w Moskwie stanęli mężczyźni, którzy są podejrzewani o dokonanie piątkowego zamachu na salę koncertową Crocus City Hall. Do sieci trafiły zdjęcia oskarżonych. Dowodzą one, że mężczyźni byli brutalnie torturowani.
Incydent w Krasnogorsku, gdzie Państwo Islamskie przeprowadziło brutalny atak na salę koncertową to kolejne tragiczne przypomnienie o stałym zagrożeniu terroryzmem we współczesnym świecie. Masowe egzekucje, eksplozje i chaos, które towarzyszyły atakowi, pozostawiają głęboki ślad i podkreślają pilną potrzebę skutecznej walki z terroryzmem.
Pytany o kreatorów wczorajszego zamachu pod Moskwą, gen. Roman Polko wskazuje, że wykluczyć można jedynie inspirację ze strony Kijowa, któremu na zaangażowanie w taką zbrodnię nie pozwoliłyby Stany Zjednoczone. Wszystkie inne scenariusze w ocenie wojskowego są możliwe.
Państwo Islamskie wydało kolejne oświadczenie na temat wczorajszego zamachu pod Moskwą. Bojownicy twierdzą, że dokonali masakry w ramach wojny pomiędzy ISIS, a krajami walczącymi z islamem.
Andrij Jusow z ukraińskiego wywiadu przekonuje, że wczorajszy zamach w Crocus City Hall na przedmieściach Moskwy nie będzie miał realnego wpływy na sytuację na ukraińsko-rosyjskim froncie.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z przesłuchania jednego z mężczyzn zatrzymanych przez FSB w związku z wczorajszym zamachem w Moskwie. Twierdzi on, że zaproponowano mu pół miliona rubli za zabijanie przypadkowych ludzi.
Rosyjski dyktator Władimir Putin wystąpił dziś z kilkuminutowym apelem do swego narodu po wczorajszym ataku terrorystycznym pod Moskwą.
Były arcymistrz szachowy a zarazem żyjący na emigracji rosyjski opozycjonista Garri Kasparow nie wierzy w sprawstwo ISIS, które przyznało się do przeprowadzenia wczorajszych zamachów terrorystycznych pod Moskwą.
Anonimowy amerykański urzędnik wskazuje, że dane wywiadowcze USA potwierdzają, iż wczorajszy zamach pod Moskwą przeprowadzili bojownicy Państwa Islamskiego. Nie oznacza to oczywiście, że w organizację zamachu nie był zaangażowany również Kreml.
Zgodnie z oczekiwaniami, Kreml zaczyna snuć insynuacje, wedle których za wczorajszy atak terrorystyczny pod Moskwą odpowiada Ukraina. W tym kontekście wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa zapowiada zemstę. „Śmierć za śmierć” – pisze Miedwiediew.
Jak przekazał dyrektor rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksander Bortnikow w związku z wczorajszym krwawym zamachem pod Moskwą zatrzymano dotąd łącznie 11 osób.
Ekspert do spraw związanych z Rosją Marek Budzisz jest przekonany, że wczorajszy krwawy zamach terrorystyczny pod Moskwą to przydatny z punktu widzenia Władimira Putina pretekst do nowej fali mobilizacji rekruta do rosyjskiego wojska.
Ekspert do spraw obronności Jarosław Wolski uważa, że za zamachem w Krasnogorsku pod Moskwą, w wyniku którego zginęły co najmniej 93 osoby stoi reżim rosyjskiego dyktatora Władimira Putina.